Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
984 posty 30776 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Zoologiczny antykomunista , mając do wyboru AK i NSZ wybrałbym NSZ przy całym szacunku do AK. UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony.

Czy będzie wojna USA – Iran?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie da się ukryć, że to właśnie działalność Stanów Zjednoczonych w ostatnich dwóch dekadach była najważniejszym czynnikiem stabilizującym sytuację na Bliskim Wschodzie.A jaka jest (lub powinna być) rola Polski na Bliskim Wschodzie.

Sytuacja  nie jest taka prosta

Czy ulegamy wpływom bliskowschodniej polityki Trumpa? Niekoniecznie. Dla Polski nie jest to wygodna sytuacja

Ale nam w kwestii Bliskiego Wschodu pozostają tylko dwie opcje, albo bezwarunkowy, "sojusz" z USA który oznacza w konsekwencji częściowe wyrzeczenie się podmiotowości, czy próba zmiany retoryki w odniesieniu do polityki światowej w tym i Bliskiego Wschodu na zasadzie nas to nie dotyczy czyli  nic nam do tego.

 

 

O roli naszego kraju w rozwiązaniu problemu napięć na Bliskim Wschodzie a zwłaszcza w relacjach USA Iran Polska możemy przeczytać w wywiadzie jakiego udzielił portalowi Defence24.pl Ambasador Islamskiej Republiki Iranu w Polsce Masudem Edrisi Kermanszahi
Polecam:

 

 

Z Masudem Edrisim Kermanszahim, ambasadorem Islamskiej Republiki Iranu w Polsce dla Defence24.pl rozmawia Witold Repetowicz. Tematem rozmowy jest złożona sytuacja polityczna na Bliskim Wschodzie, konflikt pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Iranem i stosunki dwustronne Warszawa-Teheran.


Witold Repetowicz: Czy będzie wojna USA – Iran?

Ambasador Islamskiej Republiki Iranu w Polsce Masud Edrisi Kermanszahi: Iran absolutnie nie pragnie wojny z żadnym krajem i możemy zapewnić, że takiej wojny nie zacznie ale jednocześnie Iran jest zawsze gotowy do obrony swojego terytorium. Z drugiej strony, na podstawie słów samego Trumpa jak i władz USA wnioskujemy, że USA również nie dążą obecnie do rozpoczęcia konfliktu militarnego z naszym krajem. Trump w czasie swojej kampanii wyborczej zarzucał swoim poprzednikom zaangażowanie militarne w Iraku, Syrii czy Afganistanie i zapowiadał, że chciałby wycofania sił USA z tych krajów. Stąd płynie wniosek, że nie chce zaczynać nowego konfliktu militarnego. Poza tym Amerykanie zdają sobie sprawę z potencjału obronnego Iranu, bo jak nigdy jesteśmy przygotowani do obrony naszych granic. Podsumowując, według mnie ani USA ani Iran nie chcą żadnego konfliktu zbrojnego. Ale od roku USA prowadzi przeciwko społeczeństwu irańskiemu wojnę ekonomiczną.

Według niektórych doniesień w Nowym Jorku było blisko doprowadzenia do skutku spotkania Trump-Rowhani. W trakcie rozmów Rowhani – Macron miało dojść do uzgodnienia 4-pktowego planu działań, który miał być podstawą spotkania Rowhani – Trump. Ostatecznie jednak nie doszło ani do spotkania ani do rozmowy telefonicznej obu przywódców. Jak Pan skomentuje te doniesienia?

Iran postawił jasne warunki wstępne dla jakichkolwiek negocjacji i wiadomo o tym od dawna. Jest to przede wszystkim zniesienie sankcji ustanowionych przez USA po wycofaniu się Amerykanów z JCPOA i powrót do wcześniejszego stanu czyli normalnego funkcjonowania tej umowy. Wówczas Trump, podobnie jak inni przywódcy z grupy 5+1, mógłby negocjować z nami porozumienie Macron rzeczywiście podejmował ogromne starania w celu doprowadzenia do takiego spotkania ale wobec braku gotowości spełnienia naszych warunków przez USA te wysiłki spaliły na panewce.

USA nalegają na rozszerzenie przedmiotu porozumienia o irański program balistyczny? Czy rezygnacja z tego programu w ogóle wchodzi w grę?

W żadnym wypadku nie podlega to negocjacjom i podnosiliśmy to już w czasie wcześniejszych rozmów poprzedzających zawarcie JCPOA. Nasz potencjał balistyczny i program jego rozwoju jest podstawą naszego potencjału obronnego i jakiekolwiek ograniczenia prowadziłyby do obniżenia naszych zdolności obronnych.

Co zatem podlega negocjacjom, do jakich ustępstw jest Iran gotów?

Nasza gotowość do dalszych negocjacji związana jest z zaniepokojeniem państw Zachodu naszym programem nuklearnym i sugestiami, że Iran chce zdobyć bombę atomową. Ponieważ nie jest to prawda, wiec jesteśmy gotowi podjąć dalsze kroki, by to udowodnić i rozwiać wszelkie wątpliwości. Na przykład w porozumieniu uzgodniono, że po 2025 zostaną zniesione wszelkie środki kontroli wykonywania warunków porozumienia przez Iran. Jeśli to niepokoi inne kraje to jesteśmy skłonni wcześniej niż było uzgodnione podpisać protokół dodatkowy. Są również inne kwestie, o których możemy rozmawiać, chodzi o sprawy regionu np. wojny w Jemenie czy Syrii, a także sytuacji w Zatoce Perskiej czy Cieśninie Ormuz.

Ze zdjęć publikowanych po spotkaniach z Macronem i Johnsonem wynika, że rozmowy przebiegały w dobrej atmosferze mimo, że jeszcze niedawno oba kraje wzajemnie zatrzymały sobie tankowce. Czy zaszła jakaś znacząca zmiana?

Relacje Iranu z krajami europejskimi są dobre ale nie przywiązywałbym takiej wagi do zdjęć, gdyż nie wiadomo o czym w danej chwili rozmawiano. Niemniej musiały one wywołać irytację Trumpa, gdyż świadczą o tym, że Iran nie znajduje się w międzynarodowej izolacji, jak to by życzyli sobie Amerykanie. Wręcz przeciwnie, podejście USA do Iranu i JCPOA nie zyskało szerokiego wsparcia, wiec w tym kontekście to USA są izolowane. Inną rzeczą jest natomiast to, że z ciągłych rozmów z europejskimi stronami JCPOA, które przecież nie wystąpiły z tego porozumienia, niewiele wynika. O tym niedawno mówił Najwyższy Przywódca ajatollah Ali Chamenei. My oczekujemy od Unii Europejskiej podjęcia konkretnych kroków by przeciwdziałać skutkom sankcji nałożonych na nas przez USA, które są niezgodne z JCPOA. Natomiast jeśli chodzi o tankowce to Wielka Brytania popełniła błąd zatrzymując nasz tankowiec i przyznała się do tego. A brytyjski tankowiec został zatrzymany z powodu złamania przepisów. Po prostu naruszył reguły bezpieczeństwa żeglugi.

Pojawiły się teorie, że atak na saudyjskie rafinerie mógł być prowokacją mającą na celu storpedowanie wysiłków do doprowadzenia do spotkania USA-Iran, jakie jest Pana zdanie na ten temat?

Uważam, że takie twierdzenie ma słabe podstawy. Ten atak, zgodnie z deklaracją Jemenu, przeprowadzili Jemeńczycy ponieważ Arabia Saudyjska każdego dnia zabija przy pomocy swych bomb kobiety, mężczyzn i dzieci jemeńskie. Dlatego też Jemen wykorzystuje każdy środek aby uderzyć w Arabię Saudyjską.

Czy sądzi Pan, że zapowiadana przez Wielką Brytanię misja eskortowania tankowców przez Cieśninę Ormuz dojdzie do skutku?

Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że irański potencjał militarny na wodach Zatoki Perskiej oraz Cieśniny Ormuz jest znaczny i Iran jest tam po prostu nie do ruszenia. Zresztą nawet wówczas gdy zatrzymaliśmy brytyjski tankowiec to w pobliżu była jednostka brytyjskiej marynarki wojennej i nie była w stanie podjąć żadnej akcji. Również USA zdają sobie sprawę z tego że jakakolwiek ich akcja militarna przeciwko nam w Zatoce Perskiej będzie miała bardzo poważne konsekwencje więc sięgają po środki pozamilitarne i starają się budować koalicję międzynarodową, by wywierać presję na Iran.

Ostatnio pojawiła się informacja, że Iran buduje nowy terminal naftowy na Morzu Omańskim. Czy wynika to z tego, że Iran zakłada, że może dojść do blokady Cieśniny Ormuz?

Cieśnina Ormuz ma strategiczne znaczenie m.in. dlatego że ponad 5% światowego handlu ropą przechodzi przez nią. Dlatego nie będzie w niczyim interesie jej blokada. Iran poczuwa się do odpowiedzialności za zapewnienie drożności tej cieśniny i bezpieczeństwa dla wszystkich, którzy z niej korzystają, w tym oczywiście dla samych Irańczyków. Więc nie mieści się w naszych wyobrażeniach, by była ona blokowana. Natomiast jeśli chodzi o nowy terminal na Morzu Omańskim to jest to po prostu dywersyfikacja geograficzna naszych instalacji przemysłowych.

Iran negatywnie ocenia obecność USA w regionie Bliskiego Wschodu, czy dotyczy to całej Międzynarodowej Koalicji, w tym polskiej obecności w Iraku?

Jesteśmy przeciwni militarnej obecności USA w naszym regionie, gdyż uważamy że sprawy regionu powinny być rozwiązywane przez państwa regionu. Naszym zdaniem obecność Polski w Iraku czy Afganistanie jest jedynie pochodną obecności amerykańskiej i jeśli USA się wycofają to dotyczyć będzie to również sił polskich. Nie dotyczy to oczywiście sytuacji, które wynikają z mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ, np. misji pokojowej w Libanie, to jest zupełnie inna sprawa.

Polska i Iran miały zawsze dobre relacje, a już w XVI w. pojawiały się plany sojuszu militarnego. Obecnie najbliższym sojusznikiem Polski są Stany Zjednoczone. Jaki ma to wpływ na stosunki polsko-irańskie?

Rzeczywiście, Polska i Iran mają bardzo długą tradycję wzajemnych relacji i nadal uważamy Polskę za naszego partnera i kraj przyjazny. Uważamy też, że każdy kraj ma prawo do kształtowania swoich stosunków zagranicznych i wiązania się sojuszami z innymi krajami. Zatem nie ma żadnego związku między tym, że istnieje sojusz polsko-amerykański a stosunkami bilateralnymi Polski i Iranu. To nie jest dla nas żaden problem pod warunkiem, że taki sojusz nie jest wymierzony w nas. Zatem jeśli Polska zawiera porozumienia z USA w swoim interesie to jest normalne. Ale konferencja, która została zorganizowana w Warszawie w lutym była w sposób oczywisty wymierzona przeciwko nam, więc budziło to nasz sprzeciw i niezadowolenie i my to przekazaliśmy polskim władzom. Z drugiej strony nasze stosunki są na tyle dobre i mocno osadzone w historii, że żadne tego typu posunięcie nie mogło zaszkodzić tym dobrym stosunkom, ale oczekujemy, że Polska będzie się powstrzymywać od podejmowania działań, które mogą wyrządzić szkodę krajom trzecim.

Czy prawdą jest, że w wyniku odejścia USA od JCPOA i nałożenia sankcji zniweczone zostały konkretne plany inwestycyjne Polski w Iranie?

Były liczne plany i wiele krajów, nie tylko Polska, utraciło ogromne korzyści jakie mogły one odnieść. Sankcje uderzają więc nie tylko w społeczeństwo irańskie, ale w interesy całego świata, wszystkich krajów, które były zainteresowane współpracą gospodarczą z Iranem. Iran to ogromny rynek i również Polska próbowała się na nim usadowić. No, ale niestety działania Trumpa to zniweczyły. Również premier Malezji na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ narzekał na sankcje nałożone na nas bo gospodarka malezyjska w istotnym stopniu była związana z irańską i były bardzo poważne i zaawansowane plany. Więc ponieśli straty bo ze Stanami Zjednoczonymi też mają intensywne relacje gospodarcze.

A czy były jakieś zaawansowane negocjacje dotyczące konkretnych kontraktów polsko-irańskich, które zakończyły się fiaskiem ze względu na tą sytuację?

Oczywiście, podam jeden przykład. Był negocjowany kontrakt na prowadzenie prac poszukiwawczych i wydobycia ropy naftowej na polach Sumar i tam nawet pojawiły się już polskie ekipy, które miały przygotować wszystkie sprawy od strony technicznej i to niestety teraz zostało zawieszone.

Iran deklaruje, że uważa Rosję za sojusznika ale kraj ten utrzymuje również bardzo dobre relacje z Izraelem. Bez zgody Rosji Izrael nie mógłby dokonywać nalotów na pozycje irańskie w Syrii. Zbudowanie korytarza tranzytowego Iran – Morze Śródziemne nie byłoby też korzystne dla Rosji, gdyż w ten sposób powstałaby konkurencja dla rosyjskich dostaw gazu i ropy do Europy. Rosja jest też beneficjentem sankcji nałożonych na Iran, gdyż przejęła dużą część irańskiego udziału w rynku ropy, np. w Chinach. Jak mógłby Pan to skomentować?

Jak już powiedziałem nie wtrącamy się w stosunki dwustronne innych państw o ile nie są wymierzone w interesy Iranu i dotyczy to również relacji rosyjsko-izraelskich. Wątpię też by Izrael oglądał się na Rosję dokonując nalotów na Syrię. Natomiast doniesienia, że celem były pozycje irańskie to kaczka dziennikarska. Izrael bombardował Syryjczyków, a to, ze mogło tam być kilku irańskich doradców niczego nie zmienia. Jeżeli chodzi o kwestię korytarza tranzytowego to istotnie rola Iranu w Syrii jest duża i takie kwestie zależą tylko od wspólnego interesu Syrii i Iranu i nie zamierzamy oglądać się na Rosję. A za to, że Rosja korzysta na sankcjach odpowiada błędna polityka Stanów Zjednoczonych. Ale nie tylko Rosja, ale i Arabia Saudyjska też skorzystała. Nie mamy więc o to do Rosjan pretensji.

https://www.defence24.pl/geopolityka/ambasador-iranu-w-polsce-wojny-nie-chce-ani-iran-ani-usa-wywiad

 

Podsumowanie
W pełni zgadzam się z opinia dziennikarza "Polityki" którego tu zacytuję:

// Militarny odwrót USA z Syrii jest przesądzony, bo to krok popierany przez większość Amerykanów, w tym nawet część ekspertów związanych z Partią Demokratyczną. A z ewakuacji wojsk amerykańskich cieszy się Iran. Ułatwi mu to przerzucanie jego milicji i terrorystów do Libanu i innych krajów Bliskiego Wschodu, jak Jemen i Irak, gdzie Teheran dąży do umocnienia swych wpływów w oparciu o miejscowych szyitów. Militarną obecność USA w rejonach konfliktów zbrojnych zawsze stanowiła dźwignię pomagającą w osiąganiu celów politycznych. Wycofywanie wojsk stwarza próżnię, którą z satysfakcją wypełnia Rosją.//

 

 

 

KOMENTARZE

  • Oby żadnej
    Wojny. Już tak strasznie rozwalono Bliski Wschód, już nie można opędzić się
    od imigrantów z tamtego rejonu, a Iran to przecież kolos. To Izrael powinno się wyrzucić stamtąd i przenieść do USA. I tylko do USA.
  • @zbig71 09:50:39
    Zapas broni przemycanej w Zatoce Perskiej na nieoznaczonej jednostce pływającej prawdopodobnie z Iranu, przeznaczonej najprawdopodobniej dla bojowników Huti w Jemenie (1500 karabinów AK-47 oraz 200 granatników RPG i karabinów maszynowych). Fot. US Navy

    https://www.defence24.pl/upload/2019-08-07/pvv6yd_160331NJE250365.jpg
  • @Husky 10:13:20
    Okrutni Irańscy terroryści niszczą pokojowo nastawione USA i Izrael!!!!!
    No ba.
  • @zbig71 10:18:56
    Amerykanie pojawiają się na Bliskim Wschodzie - A TO BANDYCI JEDNE
    Amerykanie opuszczają Bliski Wschód - A TO BANDYCI JEDNE

    tak na pastwę losu zostawić tych arabów
    BANDYCI
  • Pisek
    Już tylko za pierwsze zdanie tej notki będę postulował o bana dla ciebie.
    Kłamać też trzeba umieć...

    1*
  • @Husky 10:37:28
    Dobrze, że chociaż psy zabrali ze sobą; mahometanie nie lubią psów, bo jeden pogryzł im Proroka.

    Rozumiem niechęć Szanownego do tych mahometan różnych odcieni. Oni podobno psy przerabiają na mydło.
  • @Husky 10:37:28
    Amerykańce wydymali Kurdów. Jankeskie bydło zostawiło swoich sojuszników. A Ty cały czas będzisz ich promował. Jesteś podle zakłamany.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:14:22
    A było nie robić portalowego ciamajdanu
    Obyło by się bez wniosków
    8-)))))
    pzdr.

    ps.
    Pierwsze zdanie to właśnie to co jest w tej notce najważniejsze
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:26:32
    Podobno !!!
    8-))))
  • @zbig71 12:25:12
    //Amerykańce wydymali Kurdów.//

    Dymać też trza umieć
    8-)))
  • lol
    "działalność Stanów Zjednoczonych w ostatnich dwóch dekadach była najważniejszym czynnikiem stabilizującym sytuację na Bliskim Wschodzie" contra:"„Teraz Kurdowie walczą o swoją ziemię, tak więc rozumiesz. Walczą o swoją ziemię. I jak ktoś dziś napisał w bardzo bardzo mocnym artykule: Nie pomogli nam w czasie II wojny światowej, nie pomogli nam w Normandii, na przykład, wspominają nazwy różnych bitew… pomóżcie nam z ich ziemią - powiedział Trump." Trump przyznał, że to była "porażka". Husky, nie zaklinaj Ampn. Please. To jest ich problem i niech oni to sobie rozwiążą sami. Skup się na sprawach polskich, możesz? :)
  • @Husky 13:22:44
    "Dymać też trza umieć"
    A Ty potrafisz?
    8))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  • @JimA 13:43:39
    ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    masz:- zajmij się "czymś"....
    "Jennifer Lopez błyszczy. Zachwycają się nią krytycy i widzowie, mówi się nawet o jej pierwszej nominacji dla Oscara. Gwiazda nie spoczywa jednak na laurach – wie, że przeżywa właśnie złoty okres w swoim życiu i czerpie z niego garściami. Udowadnia, że wcale nie chodzi o wiek. A o co? Ciężką pracę, ambicję i... podążanie za marzeniami, nawet jeśli nie wierzy w nie nikt inny." i dalej:
    https://www.youtube.com/watch?v=dTnhU-TSFh8&list=RDdTnhU-TSFh8&start_radio=1&t=7
    łooooooo- cha
    https://www.youtube.com/watch?v=1boeQ9zoF-s

    Jennifer Lopez ubrała bardzo obcisłą sukienkę. Wygląda pięknie, ale nie może się ruszać. :)
    ............... :)
    https://www.youtube.com/watch?v=iudXQiR7Mmg

    :)
  • @JimA 13:59:29
    https://www.youtube.com/watch?v=cAP6Aaymg0E

    makarena
  • @JimA 14:04:25
    Nastepny spam kasuje
    ok?
  • @Husky 14:10:03
    Żartujesz?! Ty? Nie wierzę i nikt nie wierzy. Jaki spam? Primo po pierwsze!: spam-def to:- sobie wguglaj! Primo po drugie: to moja wypowiedź komentarzowa dla Ciebie z pozdrowieniami. Taki dowcip znasz?: A dziwki?!-
    - A dziwki, panie komendancie, są jak najbardziej koszerne, przebadane!, i- co najważniejsze- pamiętają rewolucję!
    - To nic dziwnego, że nikt nie odwiedza burdeli!-
    9)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    Tylko po co to kasować? toż to historia...
    Powtórka z rozrywki... o:
    https://www.youtube.com/watch?v=RglFoTqfK6k
    chcesz to wyciąć? WHY, Husky, why?
  • @JimA 14:32:53
    https://www.youtube.com/watch?v=Ha1pX0PKvxs

    Oszczędź! :)
  • @Husky 13:22:44
    WOJNY USA z IRANEM NIE BEDZIE* / USA NIE MA TANKOWCOW W ZATOCE PERSKIEJ / CO DOPROWADZA DO SZALU IZRAEL

    * Nie bedzie tak dlugo jak dlugo bedzie Trump, dlatego mamy afere ukrainska impeachment i Trumpa
  • @Ziut Obóz Narodowo Demokratyczny 16:32:35
    Będzie wojna. Wszystkich ze wszystkimi. ... i ahoj przygodo! Wojna to jedyne co potrafią człowieki od... od zawsze? Gdyby to był komputerowy program lub wirus- możnaby go "skasować", ale tak nie jest. /?/
    bierze za serce i wyciska łzy jowowicz w piątym elemencie. Niestety- globalnego rozbrojenia nie budiet'. nada! agresywnych uspokoić... znacit' każdy, na swoim terenie, musi sobie z isisem poradzić, my tu na wsi polskiej mamy mnóstwo sposobów. My mamy sposoby, czy Iran ma? Na pewno. :)
  • @JimA 14:32:53
    Panie! zostaw już Pan tę ofermę bo się znowu obrazi i na tydzień ucieknie z Neona. I co ja będę wtedy czytał?
    Miej Pan litość, jak nie nad ofermą to przynajmniej nademną.
    https://www.youtube.com/watch?v=YNK6P7lBGdc
  • @Husky 14:10:03
    Jak Husky bierze się za banowanie to oznacza, że hasbara nie podesłała gotowców. Ciekawe czy Husky odważy się zbanować SpiritoLibero, Wolnego Ducha blogosfery? :)))))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:49:30
    A za co?

    8-)))
  • Gdzies pod Kaliningradem
    Halo!
    Ja dzwonię w sprawie garażu.
    - Tutaj baza rakietowa. Źle pan trafił.
    - Nie, kur*a, to wy żeście źle trafili!
  • @Husky 21:07:42
    Jak za co? Za poglądy oczywiście. Przecież twój zabiedzony umysłowo przyjaciel napisał, że tu się banuje za poglądy.
    Chyba poproszę jakiegoś kolegę z londynka, żeby mu przykładowo mache oklepał. Adres znam. Będzie mógł zmienić nicka na "oklepany".
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 08:02:11
    Jedynym kryterium dla bana na moim blogu to fałsz,cynizm i obłuda
    A takich na mojej liście jest aż 4 osoby
    Zresztą jest tu na portalu najważniejsza osoba co mi doradziła zrobić taka "dezynfekcje" by nie dawać powodu do ...?
    Pozdrawiam
  • @Husky 21:24:10
    Przychodzi Putin do wróżki i pyta co jego i Rosję czeka w 2025 roku.
    A wróżka na to że będzie wojna z Polską...
    Nudy, nudy - odpowiada Putin.
    To Ty mi więc lepiej powiedz po ile będzie euro w Moskwie?
    A po 5 złotych - odpowiada wróżka.

    8-)))))
  • Rosjanie bombardują cywilne szpitale w Syrii — śledztwo "New York Timesa"
    W ciągu zaledwie 12 godzin w maju br., rosyjskie samoloty zrzuciły bomby na cztery szpitale w Syrii znajdujące na terenach zajętych przez syryjską opozycję. Dziennikarze amerykańskiej gazety udowodnili to analizując olbrzymią ilość informacji.

    Dziennikarze otrzymali zapisy rozmów pomiędzy rosyjskimi pilotami oraz ich kontrolą lotów w Syrii. Zapisy powstają dzięki bojownikom syryjskiej opozycji, którzy nasłuchują rozmowy i zapisują je. "New York Times" porównał te zapisy z danymi o atakach na szpitale, przesłuchał świadków i zebrał opinie ekspertów od taktyki ataków lotniczych oraz od uzbrojenia.

    Na opublikowanym przez gazetę wideo słychać, jak piloci otrzymują lokalizację celów, przyjmują je i meldują wykonanie ataku. W kilku przypadkach "New York Times" ma nawet zapisy wideo ataków, bo Syryjczycy obserwując obecność rosyjskich samolotów rozpoznawczych ustawiają kamery wideo na wypadek ataku.

    Na jednym z zapisów wideo widać, że atak zostaje przeprowadzony przy użyciu precyzyjnych bomb, które eksplodują nie w momencie uderzenia w ziemię, lecz chwilę później. Na filmie widać trzy takie bomby spadające w odległości kilkudziesięciu metrów od siebie. Syryjskie lotnictwo nie potrafi przeprowadzać takich ataków i nie ma odpowiedniego sprzętu i uzbrojenia do nich.

    Ataki na szpitale są surowo zabronione przez prawo międzynarodowe. Prezydent Syrii Baszir al-Asad, który do momentu rosyjskiej interwencji wojskowej tracił władzę, przechylił szalę trwającej już siedem lat wojny domowej na swoją stronę prowadząc wojnę totalną przeciwko opozycji. Syryjskie wojsko, jak widać wspierane przez Rosjan, odcina ludność cywilną na terenach opanowanych przez opozycję od wody i żywności. Syryjska armia metodycznie niszczy też wszelką infrastrukturę, w tym szpitale. Teraz jest dowód na to, że pomagają im w tym Rosjanie.

    Zapis całego śledztwa "New York Timesa" można przeczytać tutaj:

    12 Hours. 4 Syrian Hospitals Bombed. One Culprit: Russia.

    https://www.nytimes.com/2019/10/13/world/middleeast/russia-bombing-syrian-hospitals.html
  • Stek bredni i tyle
    "Nie da się ukryć, że to właśnie działalność Stanów Zjednoczonych w ostatnich dwóch dekadach była najważniejszym czynnikiem stabilizującym sytuację na Bliskim" - Pan to serio pisze czy to żart?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej