Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
938 postów 29670 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Zoologiczny antykomunista , mając do wyboru AK i NSZ wybrałbym NSZ przy całym szacunku do AK. UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony.

F-35 i wojna ...psychologiczna

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To będzie jeden z najlepszych zakupów w historii naszej odrodzonej Rzeczpospolitej po 1989r.

 

 

Amerykanie ciągle szukają na starym kontynencie takiego sojusznika, który będzie przeciwwagą dla Niemiec.Ale i też zaporą nie do przebicia która oddzieli Rosję od "reszty świata". Po Anglikach to Polska jest najlepszym wyborem. Jesteśmy dużym, od zawsze historycznie prozachodnim i proamerykańskim krajem, o bardzo wysokim potencjałem gospodarczym i ambicjami do rywalizacji z Niemcami czy Rosjanami. Gdy do tego dodamy fakt że jesteśmy jednym z najbardziej antyrosyjskich narodów w Europie i jesteśmy w tym bardzo stabilni, to nie ma żadnego ryzyka że nagle zmienimy stronę.Tak z dnia na dzień.Nigdy.Od lat w amerykańskiej polityce zagranicznej zdarzały się mniejsze czy większe błędy, ale tu przypadku nie ma.Więc kogo to może zdziwić że Amerykanie właśnie nam chcą sprzedać taką supernowoczesną technologie. Czy to przypadek czy tylko część większego planu? Sprzedają go za takie same pieniadze Belgom (34szt), chcieli go także Turcy, a za kilkanaście lat połowa krajów NATO będzie je mieć, a jak nie wypali (a nie wypali) wspólny europejski projekt samolotu 5 generacji to praktycznie wszystkie.
Dlaczego nie mieliby nam go sprzedać?
Na tym polega sojusz, że się współpracuje. My dajemy kasę na samoloty i pilotów, Amerykanie zaś dają nam informację. Właśnie taka współpraca leży w interesie obu państw.Tak to powinno zawsze wyglądać
Oczywiście prosowieccy klakierzy powiedzą, że stajemy się zależni od USA, ale jaki mamy inny wybór? Samodzielni nie będziemy, bo nas na to nie stać, a nawet gdyby było nas, stać to dogonienie technologiczne zajęłoby nam lata. Musimy więc na kimś polegać, a wyboru zasadniczo dużego nie mamy - NATO lub Rosja. Z Rosją już "internacjonalistycznie" współpracowaliśmy i nie było zbyt "wesoło".

Jak było każdy to wie.

 

 

Poniżej prezentuje tylko fragment ciekawego tekstu o F-35 , gdzie wreszcie ktoś precyzyjnie opisał, o co dokładnie chodzi z F-35. Wcześniej w chaosie informacji składającym się z danych wziętych z sufitu (cena za 1 szt), z uprzedzeń do USA ,przesądów,i pobożnych życzeń ludzi (z obu stron) czyli nie wiadomo było nic.

F-35 i wojna elektroniczna

Jeśli ktoś myśli, że uchodzące za samoloty piątej generacji chiński J-20 i rosyjski Su-57 w jakiś sposób dorównują F-35 (1) i stanowią dla niego równorzędną alternatywę, to jest w głębokim błędzie. Poniżej wyjaśniamy dokładnie dlaczego, przy okazji opisując sam samolot, który wg zapowiedzi ma trafić również na wyposażenie polskiego lotnictwa.

Zacznijmy od kilku uwag na temat podobno porównywalnych systemów chińskich i rosyjskich. Mimo że zarówno chiński J-20, jak i rosyjski Su-57 (2) zostały oficjalnie uznane za zdolne do operowania w powietrzu, eksperci są dość zgodni, że to raczej PR niż rzeczywistość.

Przykładowo, J-20 nie ma jeszcze odpowiednich silników. Fachowcy, z którymi rozmawiał kilka miesięcy temu serwis „Business Insider”, ocenili, że demonstrowane przez Chiny maszyny - np. na pokazach Zhuhai Airshow - to wersje przedprodukcyjne, niegotowe do walki.

 

 

 

Rosja z kolei nazywa swój Su-57 „sprawdzonym w boju” po tym, jak zrzucił nieco bomb na pozbawionych wsparcia przeciwników prezydenta Baszara Assada w Syrii. Prawda jest jednak taka, że te misje mogłyby być przeprowadzone przez dowolny samolot, a rosyjska maszyna w żaden sposób nie dowiodła swojej niewykrywalności i innych cech piątej generacji samolotów bojowych. Powstało dotąd maksymalnie dwanaście egzemplarzy Su-57, które podobnie jak J-20 nie mają jeszcze docelowego silnika. Krótko mówiąc, wątpliwe, czy ktoś poza Amerykanami produkuje regularnie samoloty 5G.

Lockheed Martin sprzedał już ok. czterysta egzemplarzy F-35, a ich partnerzy międzynarodowi dodatkowych kilkadziesiąt. W sumie Stany Zjednoczone zamówiły ponad 2 tys. samolotów tego modelu w trzech odmianach. Latają już w misjach, także bojowych (Izrael) i pojawia się sporo ich recenzji i ocen.

Cały tekst tu:
Polecam

https://mlodytechnik.pl/technika/29807-mysliwiec-to-o-wiele-za-malo-powiedziane

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Cooooo Tyyyyy Breedziiisz...
    To przeca propagandowy nielot za bajońskie pinindze których nie było, ni ma i nie byndzie.
    Poza tym wredne koniokrody dajom go za wygórowanom cene. Jak za makietę oczywiście.
    A najlepi to było latać ino MIG-iem 21 i to w bohaterskie misje przeciw zgniłemu Zapadowi.

    (Już widzę te zachwyty dyżurnych łajnorzucaczy co nie przeczytali tekstu powyżej dokładnie:)

    A wogle to miejmy nadzieję że Rewa nie wystraszy wyborców, obudzi z drzemki i wreszcie wejdziemy na dobre w Kingsajz. O.
  • Scenariusz
    "To będzie jeden z najlepszych zakupów w historii naszej odrodzonej Rzeczpospolitej po 1989r."

    Główną zaletą ofensywnego F-35 ma być niewykrywalność i zdolność do zniszczenia obiektów przeciwnika przez zaskoczenie. Czyli nie jakość Su-57 jest tu ważna ale jakość radarów i obrony przeciwlotniczej/przeciwrakietowej Rosji.

    Czy mógłby Pan przedstawić hipotetyczny scenariusz, w którym Polska może użyć F-35 z korzyścią?
  • @brian 10:54:01
    No comment

    8-))))))

    Ekspertow ci tu dostatek

    pzdr.
  • @Pedant 10:58:04
    Jakość Su-57 jest tak doskonała że ..... nie warto ich produkować
    To tyle

    8-))))
  • @Husky 11:01:17
    Dołączam się do pytania Pedanta- nie zmieniaj tematu.
  • @Husky 11:01:17
    Potraficie odpowiedzieć na moje pytanie?
  • @zadziwiony 11:13:30
    Odpowiedź na to (i inne) pytanie w zalinkowanym tekście
    Warto
    Sporo tam tego
  • @Pedant 11:13:38
    Wicie,potraficie,rozmuicie
    Co to ja Towarzyszu jakiś komuch jezdem
    8-)))))
    Pzdr.
  • @Husky 11:01:17
    Osobiście uważam za wielki błąd logistyczny wycofywanie i wyprzedzaż (czyżby tylko oficjalną?)AK47.
    Co najmniej w WOT i uruchamianych Drużynach Strzeleckich powinien być w użyciu. Oraz najmniej kilkadziesiąt tysięcy w tajnych magazynach- oczywiście plus mundury, hełmy, kamizelki etc.

    Tak jak wspomniany SU nowoczesna broń jest... zbyt nowoczesna w wypadku konieczności szybkiego szkolenia i ew. pospolitego ruszenia.
    A tym moglibyśmy zaskoczyć najeźdźcę.
  • @Husky 11:33:29
    Doczekam się odpowiedzi czy nie?
  • Autor
    Technologia Stels na F35 nie działa na terenie Rosji
    Sama koncepcja niewidzialnych samolotów została opracowana w Stanach Zjednoczonych właśnie w celu osiągnięcia przewagi w powietrzu i potajemnej penetracji terytorium wroga w celu dostarczania nagłych uderzeń. Uważano, że tylko Amerykanie posiadają takie technologie, co oznacza, że ​​zapewnili sobie dominację. Teraz Rosja i Chiny dysponują technologiami Stels, a amerykańskie samoloty nie są tak niewidoczne i „świecą” na ekranach radarów. Jednak koncepcja została zachowana - pieniądze zostały wydane, a wizerunek „wszechprzenikającej” siły armii amerykańskiej musi zostać utrzymany, w tym reklama jego myśliwca F-35 piątej generacji.
    W marcu 2019 r.''Свободная пресса'' w swoim przeglądzie wojskowym zacytowała słowa szefa dowództwa Sił Powietrznych USA, Davida Goldfine'a , który powiedział, jak armia amerykańska będzie działać na obcym terytorium. Według generała wojsko potajemnie spenetruje luki w obronie wroga, „jak przez dziury w szwajcarskim serze”. Jednocześnie najnowocześniejszy amerykański myśliwiec F-35 będzie odgrywał rolę „wszechobecną” w tym zakresie. „Jeśli Chiny, Rosja lub inny wróg na świecie kiedykolwiek zobaczy F-35 w swojej przestrzeni powietrznej, będzie to oznaczać dwa słowa -„ jesteśmy tutaj ”, nie „jestem tutaj”, ponieważ jeśli zobaczy F-35, co jest mało prawdopodobne, że będzie działał sam, ale będzie przenikającą częścią połączonych sił ”- powiedział generał. W ten sposób podaje się w wątpliwość skuteczność całego systemu obrony powietrznej Rosji. Nawiasem mówiąc, sam Goldfine na swoim F-16 został zestrzelony w maju 1999 roku na niebie w Serbii za pomocą sowieckiego pocisku SAM-75.
    Teraz słowa generała zostały w pewnym stopniu obalone przez amerykańską publikację The National Interest, która w swoim przeglądzie wojskowym donosi, że Rosja jednak ma szansę na wykrycie i zniszczenie F-22 i F-35. Jednym z najbardziej innowacyjnych rozwiązań jest bistatyczna stacja radarowa „Struna-1” (znana w wersji eksportowej jako „Barrier-E”). To nie pierwszy raz, gdy National Interest, wychwala zalety rosyjskiego radaru, który został opracowany w 1999 roku i ma teraz pełnić funkcję bojową w systemie obrony powietrznej.
    Mówiąc o zaletach „Struna-1”, publikacja zauważa, że ​​jego osobliwością jest właśnie bistatyczny radar. Oznacza to, że nadajnik i odbiornik znajdują się w różnych punktach, podczas gdy konwencjonalne stacji radarowe znajdują się w jednym miejscu.Konwencjonalne radary są ograniczone specyfiką emisji fal radiowych. Gdy cel radaru oddala się od źródła transmisji, siła sygnału radaru słabnie wraz z prawem odwrotnych kwadratów. W przypadku konwencjonalnego radaru prowadzi to do tego, że odbierany sygnał jest cztery razy słabszy od emitowanego. Technologia Stels działa, ponieważ w pewnej odległości samolot tłumi odbity sygnał, rozpraszając go i pochłaniając za pomocą specjalnych materiałów pochłaniających.
    Amerykańscy autorzy twierdzą, że w „Strunie-1” problem ten został rozwiązany dzięki oddzieleniu odbiornika i nadajnika na pewną odległość. Z tego powodu odbiornik odbiera mocniejszy odbity sygnał w porównaniu do konwencjonalnego radaru, ponieważ osłabia się zgodnie z prawem odwrotnych kwadratów, a nie odwrotnej czwartej siły. „W ten sposób radar staje się bardziej czuły, ponieważ jest to pułapka radarowa”, stwierdza The National Interest.
    Według rosyjskich źródeł ta zasada działania prawie trzykrotnie zwiększa efektywność obszaru rozproszenia celu i pozwala zignorować powłoki radarowe rozpraszające fale radiowe. Pozwala to wykryć nie tylko niewidzialne samoloty, ale także inne cele - pociski manewrujące, lotnie, a nawet sondy powietrzne.
    Mimo całej swojej skuteczności „Struna-1” nie jest, zdaniem Amerykanów, jedynym w systemie obrony powietrznej. Inne rosyjskie radary mają również na celu wykrywanie niewidzialnych, tym bardziej, że w przypadku „Struna-1” zasięg jednej „pułapki radarowej” wynosi zaledwie 160 na 20 kilometrów i na wysokości do 7 tysięcy metrów. W związku z tym, aby stworzyć spektakularną obronę, należy go używać razem z innymi systemami o dużym zasięgu wykrywania. Na przykład radary poziome, takie jak „Kontener”, „Byk”, „Fala”, które działają na zasadzie dyfrakcji - emitowane przez nie sygnały mogą omijać przeszkody, zarówno w kierunku do przodu, jak i do tyłu.
    Aktywnie wykorzystywane w rosyjskich siłach kosmicznych są nowe mobilne systemy radarowe Nebo-M zaprojektowane do wykrywania samolotów, śmigłowców i pocisków balistycznych na średnich i dużych wysokościach, w tym samolotów zbudowanych z wykorzystaniem technologii niewidzialności. Jeden z nich został umieszczony w 2015 roku na Krymie, skąd patrzy na niebo w promieniu 400 kilometrów. Obecnie liczba radarów Niebo-M osiągnęła dziesięć kompleksów. Jest to dodatek do równie doskonałych stacji Niebo-U, a także sił naziemnych Niebo-IED. Praktycznie nie ma specjalnych różnic we właściwościach technicznych tych stacji. W wersji obrony powietrznej system antenowy jest bardziej skomplikowany, odpowiednio wydłuża się czas instalacji i demontażu, stacja ma więcej opcji. W przykładzie wykonania dla sił lądowych system antenowy jest uproszczony w celu zwiększenia mobilności. Ale ogólne podobieństwo polega na wysokiej jakości w określaniu trzech współrzędnych celów.
    Również rosyjskie systemy rakiet przeciwlotniczych S-400 mają własne systemy radarowe zdolne do wykrywania celów powietrznych w odległości do 600 kilometrów. Kompleks ma radar wczesnego wykrywania 91N6E i detektor 96L6E. Jeśli weźmiesz myśliwiec Su-57 piątej generacji, ma on zainstalowany radar fotonu mikrofalowego (kwantowy), który nie jest podatny na zakłócenia elektroniczne i pozwala łatwo wykryć i trafić w niewidzialny samolot, w ten sam amerykański F-35. Cechą tego radaru jest jego zwartość, niewielka waga i duży promień działania. Pokazuje bezpośrednio sylwetkę samolotu z rozdzielczością kilkakrotnie wyższą niż w przypadku konwencjonalnego radaru.
  • @brian 11:33:56
    Podzielam tą uwagę
    Niepotrzebnie to było


    AK-47 i wersje kolejne to najlepsza broń strzelecka
  • @fretka 11:40:04
    No to porobione
    8-)))))
    Kupmy S-600 i SU-57
    I taniej i lepiej,bo radziecka myśl techniczna równych sobie nigdy nie miała i nie ma i nie będzie
  • Wojna psychologiczna... z narodem polskim?
    Przeczytałam zalinkowany artykuł i dowiedziałam się, że:

    „Za nierozwiązany problem uznaje się ciągły brak ich zdolności operacyjnej. Maszyny są jednak intensywnie testowane przez różnych użytkowników. Wiosną pojawiły się informacje, że w konflikcie syryjskim izraelskie lotnictwo użyło po raz pierwszy w historii swoich wersji 35-tek.”

    Ponieważ jestem laikiem w dziedzinie wojskowości, musiałam sprecyzować, co to takiego ta „zdolność operacyjna”. A więc,

    „Zdolność operacyjna definiowana jest jako potencjalna sprawność, możliwość podmiotu wynikająca z jego cech i właściwości, pozwalająca na podjęcie działań zmierzających do osiągnięcia pożądanych efektów. Komponentami funkcjonalnymi zdolności operacyjnych są: doktryny, organizacja, szkolenie, sprzęt wojskowy, zasoby osobowe, przywództwo, infrastruktura oraz interoperacyjność. W odniesieniu do Sił Zbrojnych RP posiadane zdolności determinują de facto możliwe do realizacji zadania wojskowe.”

    Czyli wynika z tego, że sam sprzęt nie wystarczy, potrzebne jest rozbudowane zaplecze techniczne i specjalistyczne. Czy jest ono częścią integralną zakupu? Czy załoga techniczna i współpracująca podczas zadań również zostanie wyszkolona i wyposażona w odpowiedni sprzęt i oprzyrządowanie potrzebne do wykorzystania potencjału samolotu w czasie zadań bojowych, jak również jego konserwacji, w ramach zakupu, czy będzie to skarbonka do wyrzucania miliardów zł. polskich podatników?

    A konserwacja i świetnie wyszkoleni będą potrzebni, bo jak stwierdza autor zalinkowanego artykułu,

    „System F-35 automatyzuje ogromną część pracy przy zarządzaniu czujnikami. Oznacza to, że pilot może być zmuszony spędzić dużo czasu przed rozpoczęciem misji przy ustawianiu preferencji i programowaniu systemu, ale łatwiej jest to zrobić przed uruchomieniem samolotu, niż w powietrzu. Raporty wskazują jednak ciągłe szwankowanie oprogramowania operacyjnego, co oznacza, że samolot od czasu do czasu musi zostać zresetowany, niczym zawieszający się komputer.”

    Kto będzie szkolił pilotów, aby umieli programować tak skomplikowane maszyny i się nimi posługiwać wykorzystując ich optymalne właściwości? Kto będzie tego „resetowania” dokonywał i za czyje pieniądze? Czy będzie się to działo w ramach gwarancji na ten sprzęt?

    Jeśli tak - to świetnie, ale jeśli nie, to trudno sobie wyobrazić bardziej idiotyczny zakup.
  • @Lotna 11:50:45
    Dziekuje Pani za komentarz
    8-))))
    pzdr.
  • @brian 11:33:56
    Niestety, w polskim domu być nie może. Syjonistyczne gówna przy korycie boją się uzbrojenia Polaków. Amerykanin u siebie może kupić np:katabinek polski Grot. Ale Polak w Polsce sobie kupić nie może.
  • @Husky 11:01:17
    Ekspierdzie, proszę sprecyzować swoją odpowiedź? Dlaczego nie warto?
  • @Lotna 11:50:45
    P.S. Zdolność operacyjna to także interoperacyjność, czyli skoordynowane działanie wszystkich służb. Co zatem z resztą polskiej armii, która dzięki Maciarewiczowi jest w kompletnej rozsypce - jak funkcje tych samolotów zostaną skoordynowane z armią posługująca się sprzętem, który już dawno powinien był zostać przerobiony na żyletki?
  • @zbig71 11:54:16
    A jak myślisz, kto zdecydował o wycofaniu AK-47 i dlaczego to nie PIS

    8-))))))
    pzdr.
  • @Husky 11:45:33
    Kup se pepesze na sznurku. Polemizowanie o Technologii nie jest Twoją mocną stroną.
  • @Lotna 11:57:16
    Przestań na Macierewicza stan armii zwalać, bo to z twej strony hipokryzja i demagogia. Pretensje do Tuska, Klicha, Siemioniuka którzy WP rozwalili.. Armii, lotnictwa, Marynarki, etc..i jej technicznego potencjału nikt i nigdzie w 2-4 lata nie odbuduje nie mając zaplecza tak technicznego, produkcyjnego, jak i pieniędzy laiczko.
  • @Husky 11:58:58
    Za tym stoi banda czworga. Popissldpsl.
  • @zbig71 12:05:06
    Husky o technice wojskowej ma mocno blade pojęcie ale wie doskonale czego oczekuje od niego Partia.
  • @fretka 12:01:32
    O tym że zostaną wycofane wszystkie rosyjskie cuda techniki zdecydowali ....
    polscy zatwardziali komuniści w dniu popisania traktatu z NATO
    Znasz te słynne nazwiska
    To tyle
  • @kula Lis 68 12:04:02
    „Laiczko”? Czy słowo „gość” też używasz w żeńskiej formie?

    Macierewicz, jeden z czołowych zdrajców Polski, rozmontował kadrę przywódczą Wojska Polskiego, mającą wiedzę i doświadczenie. Teraz mamy Misiewiczów. Dokończył dzieła Tuska i innych. Bo oni grają w jednej drużynie, gwoli twojej informacji, a ta druźyna nie jest po stronie Polski i Polaków.
    Owszem hipokryzja i demagogia, ale nie z mojej strony. Trzymaj nerwy na wodzy.
  • @Husky 11:53:05
    To wszystko, co masz do powiedzenia? Dziękuję za komentarz i ten kretyński „uśmiech”?
  • @fretka 11:40:04
    https://cdnpl2.img.sputniknews.com/images/709/79/7097983.jpg
    Media o radzieckich korzeniach amerykańskiego myśliwca F-35. Rodzina piątej generacji myśliwców bombowych stealth Lockheed Martin F-35 Lightning II ma „rosyjskie pochodzenie” i cechy wspólne z radzieckim Jak-141. Pisze o tym amerykański portal „Task and Purpose”. W publikacji zauważono, że stworzenie nowego małowykrywalnego samolotu stało się możliwe dzięki upadkowi żelaznej kurtyny. Autor pisze, że w 1991 roku, Lockheed i Biuro Projektowe Jakowlewa podpisali umowę o współpracy, która między innymi pozwoliła amerykańskiej firmie uzyskać informacje na temat Jak-141, w tym wyniki badań, które wymagały „lat rozwoju i testowania”. „To była ważna informacja, która pomogła w rozpoczęciu konstrukcji silników serc nowoczesnych F-35”, wskazuje „Task and Purpose”. Porównując oba samoloty autor stwierdza, że F-35 nie można uznać za bezpośredniego spadkobiercę Jak-141 na przykład dlatego, że samoloty mają różne profile aerodynamiczne i systemy stabilizacji. „Ale prawie na pewno dane otrzymane z radzieckiego projektu samolotu pionowego startu i pionowego lądowania (VTOL) użyto w opracowaniu wersji VTOL F-35 Joint Strike Fighter. W konsekwencji przynajmniej częściowo F-35 jest związane z programem zbrojeniowym ery radzieckiej” pisze autor.

    Ps...F-35 to jest jak na razie worek bez dna i marna kopia YAK-a 141.. Warto też dodać, że technologia stealth, w której Amerykanie uważani są za pionierów to dzieło rosyjskiego fizyka Piotra Ufimcewa. Bez rosyjskiej technologii F-35 nie miał by ani napędu, ani właściwości ograniczonej wykrywalności. Kwestia rosyjskich korzeni technologii stealth jest na tyle oczywista, że nawet sami Amerykanie się tego nie wypierają. Wystarczy spojrzeć do dowolnej monografii na temat pierwszego samolotu, którego płatowiec zaprojektowano w oparciu o koncepcje Ufimcewa to F-117.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:11:13
    A Pan Jarek to ekspert od uzbrojenia
    Taki portalowy ekspert !!!
    I to wszystkim ma,(musi) wystarczyc
    8-))))
    pzdr.
  • @Lotna 12:18:58
    Dziekuje za wizyte
    8-))))
  • Anonimowy autor pisze !
    cytuje .
    Gdy do tego dodamy fakt że jesteśmy jednym z najbardziej antyrosyjskich narodów w Europie i jesteśmy w tym bardzo stabilni, to nie ma żadnego ryzyka że nagle zmienimy stronę.Tak z dnia na dzień. koniec cytatu


    Bracia Słowianie anonimowy autor żydowski wie co mówi ! bo kto nie jest stabilny w uczuciach do żydo-atlantyckie opcji to nim zajmie się z ochotą żydowskie CBA ! a i prokuratura wraz z sądami przypomni takiemu niepoprawnemu skąd mu nogi wyrastają ![ jak mawia klasyk Michalkiewicz ]

    Bracia Słowianie ! Jedynym realnym sojusznikiem jest dla Polski i Polaków ROSJA ! reszta sojuszy to tylko rzygowiny żydowskich propagandzistów ! klasycznym tragicznym przykładem dla Polski i Polaków była II wojna światowa że przyjaciół szuka się blisko a wrogów daleko !

    Apel ! Polska bezpieczna to Polska NEUTRALNA !!! precz z Dudą !!!!


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • @ele 12:25:26
    wie co mówi !
    a nawet pisze !
  • @zbig71 12:05:06
    A kto stoi za wycofanie AK-47 z uzbrojenia ......Wietnamu, najwierniejszego dotad (obok Korei Po)l slugi Kremla na krancach Azji
    Tez PIS?
    I dlaczego Wietnam kupuje bron w .....Izraelu
  • @Husky 11:45:33
    F-35, czyli pytania o koszt-efekt [ANALIZA] Zapowiedzi kupna samolotów wielozadaniowych 5. generacji F-35A dla Sił Zbrojnych RP z wielu względów mogą cieszyć. Wejście w ich posiadanie oznacza zwiększenie możliwości polskiego lotnictwa taktycznego, szczególnie biorąc pod uwagę, iż zastąpiłyby przestarzałe już kompletnie i awaryjne maszyny postsowieckie. Wątpliwości budzą jednak koszty związane z tą inwestycją, a przede wszystkim pytanie: czy tych pieniędzy nie można byłoby wydać w sposób bardziej efektywny kosztowo. Budżet modernizacyjny nie jest bowiem z gumy, szczególnie biorąc pod uwagę, że po latach zaniedbań potrzeb jest bardzo wiele. Nie chodzi przy tym o to, żeby Polska miała w ogóle nie wejść w posiadanie Lightningów II. Fakt sprzedania takich samych systemów Warszawie byłby więc równoznaczny z ważną deklaracją polityczną. Byłby to wyraźny sygnał, że Polska jest integralną częścią świata zachodniego i nie ma w jej sprawie miejsca na jakiekolwiek ustępstwa. Polski F-35A to także dołączenie do prestiżowej grupy użytkowników samolotów tego typu i szansa na transfer technologii (jeśli, oczywiście, tym razem uda się to wynegocjować). Wątpliwości budzą jednak koszty inwestycji, i to nie dlatego, że Lightning II to samolot drogi. Koszt jego zakupu to wprawdzie około 80 mln USD za sztukę (choć w świetle ostatnich doniesień być może nawet o kilka milionów mniej), ale wydaje się to do udźwignięcia przez Polskę nawet w przypadku zakupu trzech eskadr. Szczególnie, że Stany Zjednoczone mogą pójść polskiemu sojusznikowi na rękę np. jeśli chodzi o warunki spłaty. Miało to już miejsce kilkanaście lat temu przy okazji zakupu samolotów F-16C/D Jastrząb, kiedy Polsce umożliwiono spłatę w dogodnym dla niej czasie ze względu na relację złotówka – dolar. Podobnie jak w przypadku Jastrzębi Polska może też stworzyć w najbliższych latach specjalny narodowy fundusz na pozyskanie F-35 - zgodnie z pomysłem zasugerowanym przez prezydenta Andrzeja Dudę. Spowodowałoby to, że sam zakup tych samolotów, wraz z towarzyszącymi pakietami: szkoleniowym i logistycznym, nie wywindowałby budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej i tym samym nie stanąłby na przeszkodzie realizacji innych programów. Osiągnięcie przez Harpie pełnych zdolności operacyjnych nastąpiłoby i tak pod koniec lat 20., a zatem w momencie, kiedy budżet MON zbliżałby się do "wymarzonych" 2,5 proc. PKB. Pytanie jednak czy to wystarczy i czy mimo tego wzrostu nakładów Polska będzie w stanie ponosić nakłady na utrzymanie tych samolotów w służbie. Nad podobnymi problemami zaczynają zastanawiać się zachodnioeuropejscy użytkownicy tych samolotów, a nawet same Stany Zjednoczone. Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku w Berlinie odbyło się spotkanie przedstawicieli sił zbrojnych obecnych i przyszłych użytkowników F-35: Amerykanów, Izraelczyków, Norwegów, Turków, Brytyjczyków, Włochów, Holendrów i Duńczyków. Cel prowadzonych rozmów: wypracować metody obniżenia kosztów eksploatacji F-35. Amerykanie już wcześniej postawili sobie ambitny cel ich redukcji do poziomu właściwego dla myśliwców 4. generacji. Zgodnie z ubiegłorocznymi szacunkami Pentagonu godzina lotu F-16C/D kosztowała wówczas podatnika ponad 25500 USD, czyli niecałe 100 tys. PLN, podczas gdy w przypadku F-35A to na razie około 44 tys. USD, a zatem niemal dwukrotność tej sumy. Płk USAF Leslie Hauck, szef biura integracji myśliwców piątej generacji, wymienił tu nawet w rozmowie z Reutersem konkretną liczbę: godzina lotu powinna stać się tańsza o 38 proc. Biorąc pod uwagę eksploatację kilkudziesięciu egzemplarzy przez 30-50 lat, jest to istotny koszt. Szczególnie jeżeli Polska kupiłaby większą liczbę F-35 i siłą rzeczy musiałyby one stać się, obok Jastrzębi, „wołami roboczymi” naszego lotnictwa wojskowego. Maszynami, które będą startowały również po to, pilot mógł podtrzymać swoje nawyki w locie, albo przechwycić awionetkę, która nieopatrzenie weszła w polską przestrzeń powietrzną (air policing). Jak podaje Defense News kwota 44 tys. USD za godzinę ma być wprawdzie obniżona – do 2024 r. do 34 tys. (zdaniem producenta) lub 36 tys. USD (zdaniem USAF). Założenia są też takie, że w 2025 r. miałaby osiągnąć w pełni akceptowalny poziom około 25 tys. USD. Tutaj zdania są jednak podzielone. Lockheed Martin twierdzi, że odpowiednie działania są podejmowane i cel ten zostanie osiągnięty, Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych zaś - ustami przedstawicieli biura oceny kosztów i ewaluacji programów Pentagonu (Cost Assesment and Program Evaluation – CAPE) - że to niemożliwe. Wszystko to można byłoby jeszcze zignorować i z ufnością patrzeć w przyszłość, ale USAF już grozi zmniejszeniem zamówień w przypadku utrzymania się wysokich kosztów cyklu życiowego i godziny lotu F-35A. I właśnie zdecydowało się na zamówienie pierwszych ze 144 fabrycznie nowych F-15X w ramach funduszy na rok fiskalny 2020, co jest dzisiaj najbardziej namacalnym z dowodów. W ostatnich dniach do istniejących wątpliwości związanych z F-35 dołączyły nowe. Okazuje się, że producent ma problem z zapewnieniem do nich odpowiednio wydolnego łańcucha dostaw. Obecny deficyt to średnio 600 elementów różnego typu miesięcznie. A jest coraz trudniej, szczególnie że na całym świecie służy coraz więcej Lightningów II, a dostarczane części nie wystarczają obecnie do utrzymania ich w służbie i jednocześnie budowy nowych samolotów. Problem ten siłą rzeczy będzie narastał, o ile przedsięwzięte obecnie środki zaradcze nie przyniosą skutku, albo nie zakończą się dalszym wzrostem cen. Bob Work, były zastępca sekretarza obrony Stanów Zjednoczonych, z ogromnym doświadczeniem w prowadzeniu gier wojennych, powiedział w rozmowie z Breaking Defense, że wysokich kosztów cyklu życiowego nie można ignorować. Są one bowiem tak wielkie, że pożerają środki, które są niezbędne na inne wydatki obronne. Już dzisiaj w czasie symulacji gier wojennych Stany Zjednoczone nie radzą sobie z potencjalnymi przeciwnikami, pomimo bilionów dolarów wydawanych na uzbrojenie. Według części analityków dzieje się tak dlatego, ponieważ zbyt wiele środków przeznaczono na określone systemy uzbrojenia, na przykład w postaci statków powietrznych 5. generacji. Pieniędzy zabrakło za to na zapewnienie odpowiedniej ochrony baz tychże samolotów, które - jak stwierdził Work - w licznych symulacjach, w zasadzie w każdym znanym mu przypadku, bardzo dobrze sobie radzą gdy są w powietrzu, ale są niszczone w dużych ilościach na ziemi. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa ich bazy lotnicze w potencjalnym konflikcie przyszłości będą znajdowały się w zasięgu różnej klasy broni precyzyjnej wroga. Skoro nawet w Pentagonie takie sprawy niepokoją, to jak ma się to do sytuacji Polski, która dopiero buduje system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Jego warstwa średniego zasięgu, czyli Wisła znajduje się obecnie w trakcie budowy i znajduje się dopiero między pierwszą a druga fazą, a bez drugiej zapewni jedynie ułamek potrzebnych zdolności. Z kolei obrona krótkiego zasięgu (Narew) w ogóle jeszcze nie ruszyła. Czy w tej sytuacji nie lepiej postawić na tego rodzaju środki w pierwszej kolejności, nie mówiąc o szeregu bardzo potrzebnych programów rozpoznania, czy modernizacji Wojsk Lądowych? Oczywiście, obrona baz lotniczych to nie wszystko i do prowadzenia działań wojennych potrzebne są także środki ofensywne, za pomocą których można byłoby zniszczyć chociażby zapasy paliwa i amunicji przygotowane do ataku przez nieprzyjaciela. Ale takiego ataku nie trzeba dokonywać wyłącznie przy użyciu F-35. Może wystarczą F-16 – te które mamy obecnie wzmocnione nowymi, wersji F-16 Block 70/72 i same zmodernizowane pakietem F-16V? Ten ostatni czerpie garściami z rozwiązań opracowanych dla Lightninga II i ma m.in. nowoczesny radiolokator AN/APG-83 z aktywnie elektronicznie skanowanym szykiem antenowym, nowy komputer misji i nowe ekrany wielofunkcyjne zapewniające podobne zobrazowanie sytuacji w kabinie pilota. F-16V są też tańsze – w znacznym stopniu przy zakupie, zwłaszcza jeśli doliczymy koszty rozbudowy infrastruktury i w dużo większym i pozbawionym niespodzianek, jeżeli chodzi o eksploatację. Infrastruktura do nich już w dużej mierze istnieje: mogą operować z baz w Krzesinach, Łasku i Powidza, a w pewnym zakresie także z innych. Wybór F-16V pozwoliłby zastąpić nimi wszystkie postsowieckie maszyny pozostające obecnie w służbie w stosunku 1:1, a nawet powrócić do standardu siedmiu eskadr lotnictwa taktycznego, tak jak to miało miejsce jeszcze kilka lat temu. F-16, mimo że opowiadano legendy o ich wymogach jeśli chodzi o infrastrukturę, i tak są znacznie mniej „kapryśne” niż myśliwce 5. generacji. Łatwiej sobie wyobrazić ich rozśrodkowanie i operowanie z przygodnych lotnisk, niż w przypadku F-35A.

    F-16V jako konstrukcja bardziej znana polskim technikom lotniczym, pilotom i Wojskowym Zakładom Lotniczym Numer 2 znacznie szybciej mógłby też osiągnąć w Polsce pełną gotowość operacyjną. Innymi słowy, szybciej zastąpić w służbie awaryjne i dysponujące bardzo ograniczonymi zdolnościami MiG-i-29 i teoretycznie już tylko "bojowe" Su-22. Szybciej wypełniłby więc lukę czasową, w trakcie której do realnej obrony naszej przestrzeni powietrznej i przeprowadzania ataków lotniczych Polska dysponowałaby zaledwie trzema eskadrami (F-16C/D Jastrząb). Do niedawna argument ten nie był zasadny w związku z przenosinami linii produkcyjnej F-16 z Teksasu do Greenville w Karolinie Południowej. W ubiegłym miesiącu ta kosztowna i długotrwała przeprowadzka się już jednak zakończyła. Dostawy mogłyby zostać wykonane w krótkim czasie (na razie zakontraktowanych jest tam tylko kilkadziesiąt nowych myśliwców dla Słowacji i Bahrajnu). Skoro mowa już o F-16 to wypada zauważyć, że to nie jedyny samolot generacji 4+ oferowany Polsce, choć w przypadku pozostałych nie ma atutu w postaci wspólnoty technologicznej z Jastrzębiami. O kontrakt konkuruje w bardzo zdecydowany sposób Eurofighter, którego przedstawicielem jest na polski rynek Leonardo. Europejski myśliwiec Typhoon mógłby być w Polsce w dużej mierze współprodukowany, co wiązałoby się ze znacznymi transferami technologicznymi i przemysłowymi. Jeżeli rzeczywiście odpowiednie porozumienia zostałyby osiągnięte mógłby to być nawet początek powrotu Polski na jej dawną pozycję jako producenta sprzętu lotniczego i perspektywa udziału w pracach nad europejskim myśliwcem przyszłości FCAS. Byłoby to też większe powiązanie polskiego przemysłu wysokich technologii z zachodnioeuropejskim. Atutem Eurofightera jest jego dostęp do wysokiej klasy uzbrojenia precyzyjnego europejskiej produkcji - w niektórych wypadkach lepszego nawet niż to oferowane obecnie przez Amerykanów. Współpracę gospodarczą oferuje także Saab w pakiecie z JAS-39 Gripen E. Myśliwiec ten także ma dostęp do europejskiego uzbrojenia, według producenta charakteryzuje się relatywnie niskim kosztem zakupu, ale i eksploatacji. W dodatku jest to maszyna stworzona z myślą o działania z lotniczych odcinków autostradowych - łatwa do rozśrodkowania w razie wojny i niezależna od wielkich baz. F/A-18E/F Super Hornet oferuje z kolei amerykański Boeing, który wcześniej wahał się pomiędzy tym produktem, a jakąś wersją F-15. Zaletą tego samolotu jest możliwość zaoferowania go wraz z wersją walki radioelektronicznej E/A-18G Growler. Zainteresowanie tymi maszynami w Europie wykazują Niemcy oraz Finlandia. Podobnie jak Gripeny, Super Hornety mogą zostać dość łatwo rozśrodkowane ("klasyczne" Hornety sił powietrznych Finlandii ćwiczą starty i lądowanie z DOL).

    Oczywiście, to wszystko nie stanowi zaprzeczenia zalet myśliwców F-35. Ich ograniczona (1-2 eskadry?) liczba może pełnić rolę maszyn wykrywających zagrożenia i wskazujących cele innym środkom bojowym Sił Zbrojnych RP i ich sojuszników, w tym myśliwcom generacji 4,5. Już dzisiaj określa się je kolokwialnie terminem „miniAWACS”. Podobną taktykę użycia, w której F-35 operowałyby bliżej nieprzyjaciela i używały swoich doskonałych sensorów dla wsparcia idących za nimi „obwieszonych” uzbrojeniem F-15, planują dzisiaj także Amerykanie oraz Brytyjczycy, którzy zamierzają wykorzystywać F-35 w bliskiej współpracy z myśliwcami Eurofighter Typhoon. Technologia obniżonej wykrywalności stealth jest niewątpliwą zaletą F-35 - na przykład jeśli chodzi o ataki na dobrze bronione cele, tylko że z wykorzystaniem tej zalety wiążą się koszty. Samoloty stealth wymagają określonej infrastruktury, i sposobu utrzymania. Wprowadzenie nowego sprzętu zawsze wiąże się też z dużymi inwestycjami i długofalowymi przygotowaniami.

    Z drugiej strony mamy potrzeby Sił Powietrznych, dotyczące zastąpienia sprzętu posowieckiego, sprawiającego coraz większe kłopoty w eksploatacji. Zakup nowego typu samolotu w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, to i koszty i ryzyko. Być może więc warto rozważyć pozyskanie najpierw nowej wersji posiadanych już F-16, najlepiej w wersji dwumiejscowej? Taki zakup z jednej strony byłby znaczącym wzmocnieniem i odciążeniem dla istniejącej floty tych maszyn, z drugiej - pozwoliłby przygotować się na wdrożenie nowych maszyn. W tym ostatnim wypadku, choć F-35A ma niewątpliwe zalety, to warto do końca zachować konkurencję, uwzględniając w ocenie ofert koszt cyklu życia, pakiet wyposażenia, współpracy przemysłowej (także pod kątem tworzenia nowych zdolności produkcyjnych), czy zasady zabezpieczenia logistycznego. Korzystne byłoby też, zgodnie z inicjatywą prezydenta, objęcie programu Harpia budżetowym programem rządowym. Generacyjnie nowe samoloty, niezależnie od producenta, będą kosztowne i w zakupie i w eksploatacji, a ich wprowadzenie - z natury rzeczy czasochłonne i niekoniecznie dające się "zamknąć" w perspektywie PMT do 2026 roku. Zaoszczędzone pieniądze można by przeznaczyć choćby na zakupy obrony powietrznej, niezbędnej do osłony baz przed rakietami manewrującymi, dronami, czy wreszcie na uzupełnienie luk, jakie w Wojsku Polskim występują w systemie rozpoznania, także na poziomie taktycznym. W tych obszarach istotną rolę rolę może odegrać krajowy przemysł. Takie, planowe, a nie przyspieszone przeprowadzenie programu myśliwca nowej generacji może uchronić budżet MON przed zagrożeniem zahamowania innych programów, z czym może się wiązać szybka realizacji programu Harpia.

    https://youtu.be/9LTNshAzF20

    Źródło https://www.defence24.pl/f-35-czyli-pytania-o-koszt-efekt-analiza
  • @
    Nie żyje Kornel Morawiecki.

    Cześć Jego Pamięci!
  • @kula Lis 68 12:35:52
    Wszystko , wszystkim
    Ale jaka na dzis mamy alternatywe wobec latajacych trumien MIG-29 czy SU-22
    To jest pytanie
  • @Husky 11:53:05
    Jak mawia pewien Hinduski Air Marshall zapytany dlaczego kupują samoloty od Rosjan, Francuzów i jednocześnie budują Tejasa odpowiedział: "nie nosi się wszystkich jajek w jednym koszyku" co dedykuję wszystkim twardogłowym.

    Co do F-35 który w naszych warunkach się za bardzo nie przyda bo zostanie po prostu zagłodzony zniszczeniem zaplecza technicznego. Kupić kilkanaście F35 i płacić za godzinę lotu 35 tys dolarów czyli 147 tys PLN - czyli na godzinę lotu 1 F35 składa się 245 osób przez miesiąc wydając ich ciężko zarobione pieniądze - może teraz łatwiej przyjdzie to zrozumieć., że Polski nie stać na F35! Bardzo drogich w eksploatacji, kapryśnych co do obsługi naziemnej, wciąż niedopracowanych i z ograniczonym dostępem do części zamiennych. Jako, że mamy już F16, powinniśmy iść w tym kierunku, wybierając najnowszą wersję F16V, która wykorzystuje najnowocześniejsze rozwiązania opracowane dla F35, a nie wymaga dużych inwestycji w zaplecze serwisowe i szkoleniowe. F-35. Pod kontrolą USA. Niewielki udźwig i zasięg przy zachowaniu właściwości STEALTH a pozbawiony jej to łatwy kąsek dla Su-35. W niewielkiej ilości ledwie muśnie ruska. Bliski sąsiad ma nas w zasięgu i o ile wystartują to już nie wylądują na pewno (problem w sumie wszystkich typów maszyn) drogi w zakupie eksploatacji i serwisie. Infrastruktura pod niego, szkolenia i część krocie kosztuje. Ubaw po pachy cytując: powinniśmy mieć F-15, F-16, F-18, A-10, AH-64. Tu nadmienię tak od siebie nie helikoptery tylko śmigłowce.Nazwa helikoptery jest błędna i świadczy o braku elementarnej wiedzy. Cytując dalej F-35 -godzina lotu i 40godz. serwisu. To jest lepsze niż kabaret. Kalkulacja koszt-efekt: za 1 F-35A z PEŁNYM pakietem [infrastruktura, serwis, logistyka, wyposażenie, uzbrojenie, szkolenie, trening] kupię ca 30 PAC-3MSE [też od LM]. W REALNYCH warunkach Polskiego Teatru Wojny [absolutnej przewagi A2/AD nieprzyjaciela - przy braku naszej A2/AD jako jedynego sensownego skontrowania połączonego bastion A2/AD Kaliningradu i do 2025 na Białorusi] 1 F-35A zestrzeli może 2 samoloty nieprzyjaciela. Oraz 0 [zero] rakiet. Natomiast te 30 PAC-3MSE zestrzeli 20-25 samolotów albo 15 rakiet nieprzyjaciela. Tyle w temacie kalkulacji koszt-efekt. Dlatego zakup F-35A jest zupełnie bezsensowny - w konkretnych realiach Polskiego Teatru Wojny. I to nawet wersji F-35B [znacznie droższej] - nawet gdyby F-35 był dopracowany, bez licznych błędów krytycznych, z resursem jak należy itd. Kontynuując sprawę BEZSENSU operacyjnego F-35 na supresyjny, saturacyjny Polski Teatr Wojny: wystarczy obejrzeć wystawę MBDA na PAS2019 - właśnie na takie środowisko walki przeznaczają drony i inteligentne rakiety i uskrzydlone pociski manewrujące - stosunkowo małe, wpięte sieciocentrycznie, z minimalną aktywną powierzchnią odbicia radarowego. Np. Remote Carrier 100 i Remote Carrier 200 mają mieć albo głowicę bojową albo przenosić drony, rój pocisków precyzyjnych, zasobniki celownicze albo WRE. I oczywiście start z wyrzutni - ZERO lotnisk itd. Albo MBDA Smart Criuser z silnikiem turbinowym, mogący przenosić od 12 do 18 pocisków/rakiet precyzyjnych. MBDA stawia na inteligentne synergiczne roje dronów i nosicieli i układów "hybrydowych", na elastyczność operacyjną, saturację wyprowadzaną z rozproszenia. Tego nam właśnie potrzeba na Polskim Teatrze Wojny. Inaczej realnie będzie tak, że przy braku szczelnej saturacyjnej A2/AD Tarczy Polski, nasi "specjaliści" tuż przed "godziną W" obudzą się i "nagle" i "niespodziewanie" stwierdzą zgodnym chórem, że "sytuacja zmusza" by te 32 F-35A ewakuować do Ramstein - albo wprost do UK. Czyli "Pekin-BIS"....Nośnik latający na Polski Teatr Wojny wymaga: 1] - uniezależnienia od lotnisk 2] - przystosowania do działań w warunkach silnej saturacji plot i supresji środków dalekiego zasięgu 3] - wykonywania ważnych misji o dużym prawdopodobieństwie strat 4] - działania saturacyjnego o dużej intensywności i dużej dyspozycyjności i na dużą skalę, przy niskim narzucie czasu obsługowego/serwisowego 32 sztuki F-35A nie spełniają ŻADNEGO z tych wymagań. To już prędzej FLARIS LAR - przekształcony w dron bojowy z wyposażeniem/ uzbrojeniem modułowym, w ilości min. 300 sztuk, spełniłby te wymagania. Start/ladowanie na nieutwardzonych lotniskach polowych, ca 250m rozbiegu. Albo np. bojowo rozwinięty dron z Kratos XQ-58A Valkyrie - właśnie testowany - niepotrzebujący lotnisk: startuje za pomocą przyspieszaczy rakietowych, a ląduje ze spadochronem. Na dodatek ten dron Kratosa jest stealth. Oczywiście drony dla efektywnych operacji muszą być wpięte sieciocentrycznie w C4ISR nadrzędnej A2/AD Tarczy Polski - i operować głównie pod jej parasolem przeciwrakietowym i plot.
  • @Husky 12:31:13
    Wietnam jest wasalem USA. Dlatego.
  • @Husky 12:36:04
    Mimo wszystko był znacznie mądrzejszy niż jego latorośl.
  • @Husky 11:53:05
    Jeżeli Dania ma zamiar zapłacić 130 mln dolarów za jednego F-35 będąc uczestnikiem programu F-35 to Polska zapłaci na pewno więcej, chyba że kupimy kastrata jak F-16 Block 52+ który dopiero oficjalnie w 2013 roku uzyskał pełnie możliwości bojowych...po uruchomieniu AIDEWS...Obstawiam cenę F-35 z budową zaplecza i usługami serwisowymi w USA na 200/250 mln dolarów za egzemplarz. Oczywiście część zostanie ukryta jak w przypadku F-16 gdzie podano jedynie cenę samolotów i wyposażenia dodatkowego...a nie wspomniano o budowie zaplecza...a Malbork i Mińsk trzeba by było zburzyć i zbudować od nowa. Od zera...od zdarcia pasa startowego poczynając bo beton uszkadza opony. Trzeba stosować wzmacniane opony w F-16 i ograniczać możliwości wyniesienia wielu ton ładunku. Stad potrzeba tankowców by samoloty F-16 startowały w pełni obciążone środkami bojowymi kosztem paliwa a dotankowywały się w powietrzu...oto tajemnica zakupu latających cystern dla PSP...kolejny ukryty koszt programu F-16...Żeby było jasne Polska potrzebuje samolotu klasy mini AWACS i samolotu 5 generacji, ale nie z pierwszych transzy i dopiero wtedy gdy samolot i system logistyki oraz serwisu uzyska zakładana wydajność. Inaczej będzie jak z F-16 kanibalizacja prawie od początku. Stąd z 32 samolotów będzie latać niepełna eskadra...bo by kanibalizacja zapewniała sprawność samolotom F-35 czy F-16 potrzebne jest minimum dwa samoloty do kanibalizacji by utrzymać trzeci w sprawności do lotu. Czyli mniej więcej 30 % lata...ale nie koniecznie jest w stanie prowadzić działania bojowe..Po prawe 10 latach udzielania się w sprawie F-16 mam dziś satysfakcję patrząc jak te samoloty wykazują się procentowo mniejsza gotowością do realizacji zadań bojowych niż zaniedbane MiGi-29 czy Su-22 i astronomicznymi kosztami eksploatacji. Z F-25 będzie jeszcze gorzej znając polskie realia technicznego dziadostwa. Będzie jeszcze gorzej bo ALiS nigdy nie pozwoli na przekładanie części z jednego do drugiego. Pod F-16 mamy juz wszystko gotowe. Kolejne dwie eskadry zastąpiły by Su-22 praktycznie z biegu. A F-35 będzie dla nas dobry ale dopiero za kilka lat. F-35 bez kodów źródłowych będą pod kontrolą USA zrozumcie to w końcu do diabła! Pomijam ich przydatność i koszta. Gdyby to szło tylko o kody. Numer z norweskimi F-35 powinien wszystkim uświadomić, ze przy całej swej nowoczesnosci F-35 jest pod stałą kontrolą USA - także podczas realizacji zadania bojowego. To polityk z USA decyduje czy umownie "pilot nie wysiądzie wbrew swej woli z samolotu" jak realizowane zadanie nie będzie zgodne z interesem USA. Turcja też powinna nas czegoś nauczyć - o tym co może Warszawa decyduje Waszyngton (a może Fort Worth). Chyba tylko jeden kraj omija ten problem - Izrael - ma swoje wyposażenie. Ale w jaki stopniu tego nikt nie wie. Być może brak ich w Syrii, czy w prowokacjach z Iranem to też kontrola USA.
  • @Lotna 11:50:45
    No i te 2 izraelskie F35 ponoć zderzyły się nad Syrią z bocianami i do dziś nie latają. Te bociany to ponoć stare poradzieckie S200 były no i tym sza, także do dziś F35 nie leci już nad Syrię.
  • @Husky 11:01:17
    Jest po prostu bardzo drogi w produkcji.
  • @Husky 12:43:57
    A na cholerę nam takie drogie samoloty przecież wystarczą nam drzwi do stodoły.Służba zdrowia ratująca zdrowie i życie Polaków zdycha śmiercią naturalną a nasze władze zamiast część z tych 30 mld. przeznaczyć na zdrowie Polaków ładuję ją w drogie zabawki,które do niczego nam się nie przydadzą.
    Przecież wasze tuby propagandowe ryczą na cały świat,że w 2021r Rosji Putina już nie będzie więc przeciw komu będą użyte te latające trumny F-35

    Nawet jeżeli Rosja się uchowa do 2021r i dłużej to oni mają swoje sposoby na ten amerykański złom.Oni zamiast ładować kasę w fikuśne samolociki przeznaczają ogromne kwoty na urządzenia walki elektronicznej.Więć te nasze samolociki gdy tylko wystartują zostaną oślepione bronią elektromagnetyczną i będą latać w kółko dopuki nie pierykną o ziemię.

    Na co stać Rosjan pokazali już na maleńkim przykładzie z niszczycielem Donaldem Cookiem który po przelocie jednego samolotu rosyjskego o mało co nie stał się niszczycielem podwodnym.

    "Latający nad USS Donaldem Cookiem rosyjski Su-24 nie miał bomb i rakiet, tylko gondolę zamontowaną pod kadłubem, która według rosyjskiego czasopisma Rossiyskaya Gazeta [2] zawierała elektroniczny przyrząd wojenny zwany Jibiny.

    Podczas fazy zbliżania się przyrząd ten miał zneutralizować wszystkie radary niszczyciela, urządzenia kontrolne, systemy informacyjne itp. Innymi słowy, ten wszechpotężny obecnie używany i montowany system Aegis w celach obronnych nowoczesnych okrętów NATO został wyłączony jak telewizor pilotem."
    Fragment z
    https://www.voltairenet.org/article185443.html

    Tak więc Polacy masowo wymierają z powodu zapaści w służbie zdrowia a wasi towarzysze partyjni kupują zabaweczki za miliardy aby się pobawić jak dzieci w piaskownicy.
  • @kula Lis 68 13:05:37
    W maju i czerwcu br.należące do RAF myśliwce 5. generacji F-35B odbyły 14 misji bojowych nad Syrią i Irakiem. Podczas tych lotów nie przeprowadzono ani jednego ataku na cele naziemne. Maszyny startowały z bazy Akrotiri na Cyprze, gdzie od maja stacjonuje cztery samoloty ze słynnej 617 eskadry „Dambasters”.

    Informacja o udziale brytyjskich F-35 w tak zwanej „Operacji Shader” pojawiła się podczas wizyty na Cyprze sekretarz obrony Penny Mordaunt. Ujawniono wówczas, że maszyny które 21 maja 2019 wylądowały w Akrotiri, już 24 maja odbyły pierwsze wspólne z myśliwcami Eurofighter Typhoon misje nad Syrią.
  • @fretka 11:40:04
    Skoro z równania radarowego wynika w jaki sposób dochodzi do tłumienia fali radarowej w ośrodku rozchodzenia się fali to odległość wykrycia obiektu zależy głównie od MOCY radaru. Więc bajki o tym, że F35 i F22 widzą cel na 400 km jest po prostu śmiechem na sali, bo żaden radar o mocy 20kW nie wygeneruje takiej mocy fali która po odbiciu wróci do odbiornika bo po prostu zniknie i nie ma znaczenia czy to PESA czy AESA czy zwykły radar , bo po prostu fala odbita zaniknie. Każda transmisja jest możliwa do wykrycia i jak F35 będzie wymieniał dane z kimkolwiek(dźwięk wydawany przez pracującego w samolocie kompa, czego się jak na razie nie da uniknąć czy wyciszyć, my mamy już taki radar z Radwaru, który z niewidzialnego robi widzialny, czyli z czapki niewidki zwykłą czapkę a Rosjanie od dawna) to taka transmisja jest możliwa do wykrycia i zakłócenia, a jak wystrzeli pocisk BWR to musi podawać mu komendy do naprowadzania do ostatnich 20-30 km przed celem i w tym celu musi oświetlać cel swoim radarem a tym samym jest po prostu jak latarnia radarowa, a do tego komunikacja samolot - pocisk jest też możliwa do wykrycia i zakłócenia. Tysięczne części metra to w bajkach i tylko w przekroju czołowym i to nie jest nigdzie potwierdzone. Jak samolot leci wysoko i wolno, a tak musi lecieć F35 bo ma ogromy opór czołowy, to fala radarowa z systemów OPL pada pod kątem z dołu, więc nie są to tysięczne części metra bo inny jest przekrój poprzeczny, fale długie odbijają się od atmosfery bo inaczej nigdy nie byłbyś w stanie słuchać radia na falach długich dalej niż horyzont, a możliwa jest komunikacja na tysiące kilometrów przez anteny linowe rozpięte kilkanaście metrów nad ziemią, to takie podstawy jak ktoś bawił się w rozmowy krótkofalowe w młodości i anteną umieszczoną na dachu bloku można było komunikować się z druga osobą oddaloną o setki lub przy dobrej pogodzie nawet ponad tysiąc km czyli grubo powyżej horyzontu radarowego. Fale długie możesz usłyszeć nawet na tys km od nadajnika który ma raptem 200 metrów wysokości. Istnieją radary pozahoryzontalne np Don - które jednak potrafią wykryć start rakiety balistycznej 9 tys km od radaru, czyli co magia? O pokryciach RAM wiedzą tyle co z wiki - jeżeli coś pochłania energię fali - to musi ją zamienić na inny rodzaj energii - prądy wirowe na płatowcu samolotu? życzę powodzenia - głównie zamieniane są na ciepło, do tego dochodzi tarcie o atmosferę, dowiedzcie się dlaczego Concordy i Tu-160 są malowane na biało i o ile nagrzewały się ich kadłuby w locie naddźwiękowym a później piszcie. Jak gruba musi być pokrywa RAM aby pochłonąć odpowiednią energię fali wiecie? oczywiście że nie wiecie bo to tajne. SR-71 latał bardzo wysoko tuż na granicy atmosfery i pożerał kosmiczne ilości paliwa i rozgrzewał się niemiłosiernie, tak że podczas startu nie mógł mieć w pełni zatankowanych zbiorników paliwa z powodu rozszerzalności cieplnej płatowca i zaraz po stracie musiał tankować i następnie kilkukrotnie. F35 będzie leciał w próżnię z wyłączonym radarem? bez komunikacji znikąd? naprawdę małą macie wiedzę o lotnictwie, o radarach także. Jaka jest rozdzielczość wykrytego celu w falach długich np na 400 km od nadajnika? wiecie? oczywiście że nie a dla przeciwnika wystarczy, że wie w jakim sektorze może znajdować się F35 na podstawie określenia z fal długich i w ten obszar zostaną wysłane samoloty na przechwycenie albo na ten obszar nastawi skanowanie, AWACS - F35 , F22 czy inna gwiazda śmierci musi się komunikować z innymi samolotami bądź używać własnego radaru i jak włączy radar to musi wysłać wiązkę o mocy większej niż szum tła czyli MOCY, nie częstotliwości a MOCY i to + komunikacja bez problemu zostaną wykryte bo fala musi na coś paść a znając częstotliwości tła a to nie jest kosmicznie trudne dla algorytmu komputerowego, dzięki któremu bez problemu wykryje się wzrost mocy fali na określonej częstotliwości, a musi ona nastąpić bo to właśnie jest fizyka. Posiadając szerokopasmowy odbiornik albo odbiornik, który skanuje bardzo szybko częstotliwości, a taki Rosjanie mają już od dawna bez problemu wykryją źródło fali, jak mają źródło to mają współrzędne. Rosjanie mają i potrafią dużo więcej niż nam się wydaje.
  • @Husky 13:15:14
    Ciekawe co by z nimi było gdyby otworzyły się w nich luki z uzbrojeniem? To była tylko misja rozpoznawcza. Na nic więcej USA nie wyraziło zgody czyli na atak.
  • @zbig71 13:06:32
    Cena jego będzie spadać w miarę ilości sprzedanych sztuk.
    W kolejce kilkanaście państw.
    Ale to i tak mało w stosunku do F-22
    Te ceny nie mają
  • @Husky 12:43:57
    Latającymi trumnami są dlatego bo nie mają odpowiedniego serwisu, czyli producenta. Kupujemy stare części do nich z tych wyeksploatowanych na Ukrainie. Uszczelki dorabia prywaciarz, dlatego nieszczelności w kokpicie pilota i omdlenia w Mig29. Nawet do foteli katapult części brak, a ruskie mają je najlepsze, Amerykanie je kupują z serwisem producenta oczywiście.
  • @Lotna 12:17:27
    Dobrze, że pognał posowiecką kadrę alkoholików i pasibrzuchów. No i ty się o moje nerwy nie martw. No bo co mi zrobisz laiczko hipokrytko i demagożko.
  • @kula Lis 68 13:32:34
    Tych katastrof MIG-29 jest coraz więcej i nie tylko u nas.
    Spadają w Rosji (najwięcej) na Słowacji,Węgrzech,Egipcie, a nawet na specjalnych pokazach w Wielkiej Brytanii
  • ruskie są i tak ładniejsze :-)
    Nie wypowiem się o "lepsiejszosci" jednego nad drugim ale powiem to
    z przekonaniem i bardzo poważnie że... ruski samolot jest zdecydowanie
    od innych ładniejszy i to jest już reguła. Poza tym aby we współczesnym świecie czuć się bezpiecznym należy mieć do tego jeszcze inne narzędzia.
    Tak więc czy Polska ma satelity aby te cacka niepodlegle wykorzystać?

    W prasie amerykańskiej ukazał się artykuł iż Izrael przekształcił w Niemczech swoje 3 najnowsze łodzie podwodne w jednostki z rakietami atomowymi. Dwa lata temu wspominałem o tym i to jest naprawdę ważne także i dla Polski.

    PS: pragnę zauważyć że takie F-35 kosztują średnio około 90 milionów $
    (bez benzyny :-)))))) ) oraz to że kupowane są przez Polskę od państwa których obywatele poprzez 447 chcą wyłudzić (ukraść) od RP sumę za którą Polacy kupili by tych samolotów 3335 sztuk. Mówi wam to coś?
  • @Stara Baba 13:40:16
    Czy Brytyjczycy,Japończycy,Włosi też już spłacają 447
  • @Stara Baba 13:40:16
    Dlaczego Hindusi olali projekt SU-57 i chca kupic F-35
    A zainwestowali grube miliardy w ten "projekt"
  • RĘCE OPADAJĄ
    DO KWESTII F-35 SIĘ NIE ODNIOSĘ Z LITOŚCI DO CIEBIE.
    Interesuje mnie jedno-
    CZERWIEC 2019R WSPÓLNA KONFERENCJA PREZYDENTÓW USA I POLSKI-DONALD TRUMP-"MYŚLĘ ,ŻE NIEDŁUGO POLSKA JAK RÓWNIEŻ STANY ZJEDNOCZONE BĘDĄ MIAŁY ŚWIETNE RELACJĘ Z ROSJĄ"
    CO TY NA TO?
  • @Husky 13:45:06
    Tak jak wyżej napisałem, nie wypowiadam się o "lepsiejszosci" jednego nad drugim. Co do 447, Polacy będą płacić nawet nie wiedząc kiedy a rząd na pewno tego obywatelom nie powie.
    (Ani Ciebie ani mnie to nie dotyczy bo płacimy podatki w innych krajach)
  • @lolo 13:54:32
    No i 6.5 miliarda dolarów poszło w błoto... a raczej do kieszeni US korporacji. :-)
  • @Stara Baba 14:05:52
    POMIJAM KWESTIE KASY BO PAROBAS PŁASZCZAK SIĘ ZMOCZYŁ Z PODNIECENIA JAK MU MARINES SAWĘ HONOROWĄ WYSTRZELILI.
    Ale naiwny chłopczyna w krótkich spodenkach NAWET NIE WIE I SIĘ NIE DOMYŚLA jaki etap jest grany na świecie.RUSKI ZAGRYZA ZĘBY I CZEKA NA KONKRETNĄ OFERTĘ USA,KTÓRE BEZ RUSKA NIE MAJĄ SZANAS VS CHINY.MALINIAKI SĄ ROZGRYWANI JAK MAŁE DZIECI A BEZROZUMNI BLOGERZY BIJĄ BRAWO.GDZIE JEST FORT TRUMP-NIE MA I NIE BĘDZIE,A DODATKOWE WOJSKA USA W RAMACH OBRONY PRZED RUSKIM ZOSTANĄ ROZMIESZCZONE W BRASLAU I POSEN.KAŻDY NORMALNY ROZUMNY CZŁOWIEK ŁAPIĘ SIĘ ZA GŁOWĘ ALE NIEKTÓRZY IDIOCI SA CHYBA W HIPNOZIE,W LATACH 30 POPRZEDNIEGO WIEKU SPUSZCZALI SIĘ W SPODNIE BĘDĄC W LONDYNIE TERAZ SPUSZCZAJĄ SIĘ W SPODNIE BĘDĄĆ W WASZYNGTONIE.A SKOŃCZY SIĘ TAK SAMO.
  • @Stara Baba 14:03:58
    raz jeszcze
    Brytyjczycy,Japończycy,Włosi też już spłacają 447
  • @lolo 13:54:32
    I tak trzymac
  • @lolo 14:20:58
    Dlaczego tak wrzeszczysz
    Spokojnie
    8-))))
  • @Husky 14:36:42
    odpowiedz na moje pytanie o słowa D.TRUMPA w sprawie dobrych stosunków z rosją.
  • @Husky 14:37:55
    PYTANIE.
  • @lolo 14:40:43
    https://antykomunista.neon24.pl/post/150896,f-35-i-wojna-psychologiczna#comment_1587595
  • @Husky 14:36:42
    WIDZISZ KOLEŻKO NIE ODPOWIESZ MI NA TO PYTANIE BO ODPOWIEDZ NA NIE KASUJE I RUINUJE TWOJE INFANTYLNE WYPOCINY.
  • @lolo 14:52:46
    czytac nie ....umisz
  • W powyższej notce
    są bardzo wyraźnie zakreślone cele armii amerykańskiej. Jest to atak z zaskoczenia na Rosję. Do tego potrzebne są "niewykrywalne samoloty F-35, które kupuje także Polska( nie wiadomo po co, pewnie też do ataku na Rosję). Czy autor może mi powiedzieć, czy podobne plany - inwazji na USA ma Rosja?
  • @Husky 14:56:45
    IDZMY DALEJ Z TYMI INFANTYLNYMI WYPOCINAMI
    Na tym polega sojusz, że się współpracuje. My dajemy kasę na samoloty i pilotów, Amerykanie zaś dają nam informację.

    A JAK IZRAEL OTRZYMUJE CO ROKU MILIARDY DOLARÓW,NAJNOWSZY SPRZET WOJSKOWY ZA DARMO PLUS START UPY DO GOSPODARKI NIE PŁACĄC ZA TO ANI JEDNEGO DOLARA TO CO TO JEST????????SOJUSZ CZY NIE SOJUSZ.A MOŻE TO JEST PRAWDZIWY SOJUSZ ?A MALINIAKI SĄ
    PO PROSTU są BYDEŁKIEM DO ZURZYCIA PO UWCZESNIEJSZYM GOLENIU I STRZYŻENIU DO GOŁEJ DUPY?
  • @Husky 14:36:20
    447 jest skierowane wyłącznie w stronę roszczeń od Polski. Po co sztucznie mieszasz inne kraje?
  • @lolo 15:08:10
    Sorry, lunch time
  • @Stara Baba 15:17:36
    Czyli nawet gdy kupimy kapelusz kowbojski od hamerykanow to tym samym spłacamy 447
    Od dziś embargo na zakupy w Juesej

    8-))))
  • @Husky 15:19:41
    na deser se zamów ciastko w kształcie samolocika.
  • @Husky 12:22:03
    Nie znam się i się nie wypowiadam.
    Czytałem jednak w poważnych źródłach, że to nielot, którego wciskają tylko największym "sojusznikom" (czyt. podnóżkom) takim jak Polska. Włosi odebrali 5 sztuk i więcej nie chcą.
  • @Husky 15:22:44
    jesteś jednak bardzo infantylny, albo mocno wyrachowany.
  • @lolo 15:08:10
    Bo po to Maliniak i reszta PiSowskiej hołoty zostali umieszczeni w Polin, aby zurzyć i ostrzyc do gołej dupy. To jest ten prawdziwy sojusz.
  • @Stara Baba 15:17:36
    Dezinformacja, dezinformacja.
  • @Husky
    Inna rzecz, że jeśli przeciwnikiem w domniemanym konflikcie miałby być nasz wschodni sąsiad, to można być pewnym, że polskie samoloty bojowe nie miałyby skąd operować już po kilku minutach od jego rozpoczęcia. Nawet gdyby przeciwnik nie użył broni atomowej, to kilka pocisków samosterujących wystrzelonych w kierunku baz F-35 byłoby równie skutecznych. I ekonomicznych. Pociski warte łącznie kilka milionów dolarów błyskawicznie wyeliminowałyby samoloty za kilka miliardów USD, ciężko wypracowanych przez polskich podatników .Brawo niedojdy z PIS . Całość tu : https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=28616

    Salute :)))))
  • @kula Lis 68 12:50:24
    F16V niestety nie nadaje się dla naszej armii .Występują przecież problemy podczas lotów nad obszarami pustynnymi z zanieczyszczeniem pyłem. No to jak nasi mogliby nimi latać nad pustynią Negev ?. Salut :))) https://www.youtube.com/watch?v=OxgO-zjrOT0
  • @ Husky opamietaj sie ..
    Piszesz ,,Amerykanie ciągle szukają na starym kontynencie takiego sojusznika, który będzie przeciwwagą dla Niemiec.Ale i też zaporą nie do przebicia która oddzieli Rosję od "reszty świata". Jest to ewidentny blad logiczny wynikajacy z niewiedzy lub złej zamierzonej intencji . Absolutnie nie chodzi o stworzenie strefy powstrzymywania tylko przejecie Rosji pod kontrole przez tych ktorzy kontroluja USA i ich sil zbrojnych urzywaja w skali globalnej do stworzenia globalnego rzadu swiatowego czy tez swiata jednobiegunowego w ktiorym zasadnicza sila beda ich reprezentujace USA. Konflikt kubanski pokazal ze USA byla gotowa do wojny gdyby forsowano instalacje na kubie. W jakiej sytuacji jest wiec Rosja gdy przejmuje sie kolejne panstwa wokoł Rosji osaczajac ja czy niejest to agresja . Tak wiec nie mowmy o USA tylko o utajnionych strukrtorach ktore maja chec przejac wladze nad swiatem w czym mocno przeszkadza im Rosja ze swym potencjalem jadrowym i po to wojny peryferyjne,,i cala taktyka oslabiania gospodarczego w postaci sankcji . Po prostu realizacja koncepcji Brzezinskiego poprzez dlugofalowy nacisk. Dyskusja o samolotach i ich zakup rujnujacy spoleczenstwo to pomysly idiotow. Bo jesli dojdzie do wojny z Rosja to nie bedzie zadnych dzialan wojskowych poleca rakiety na osrodki strategiczne ktory na pewno zadne antyrakiety nie przechwyca bedzie blysk i po sprawie im wiecej wrogiego sprzetu tym wieksze uderzenie atome . zachlystywanie sie mozliwosciamito niepowazne rozumowanie. Agresorem jest USA bo koncza sie im mozliwosci wyzysku we wielu rejonach swiata obszar rosji to bylo by odbicie na wiele lat i dominacja nad cala cywilizacja ludzi stojacych w cieniu . Putin mowiac o Swiecie Wielobiegunowym daje dobra lekcje myslacym ludzia ,glupcy ida dropga doraznych kozysci i sprzedaja narody zlym cela . Te przemowienie Ławrowa to przeslijcie naszym wadza by zrozumieli ze jesli bedzie wojna z Rosja jako skutek agresji zachodu nawet jesli Rosja pierwsza uderzy to bedzie to tylko wojna Jadrowa innej nie bedzie wiec najwyzszy czas by zrewidowac realacje z Rosja puki nie jest za puzno........................................................................................................ Oczywiście… możecie polscy koledzy ściągnąć obce wojska pod naszą granicę, nastawiać rakiet, ile wasza słowiańska bratnia dusza zapragnie.. to „wasz wybór”:) …
    ale pamiętajcie:
    Jeżeli nasz amerykański partner prewencyjnie zaatakuje, co ma w zwyczaju czynić, pewnie nawet bez konsultacji z polską generalicją, co by nie dziwiło… :)
    lub gdyby pusta rakieta nami : „kakaja reakcja” „przypadkiem” spadła choćby metr na naszą stronę… to wiedzcie..,
    że nie pomoże wtedy tłumaczenie podobne Kwaśniewskiemu, jak po Iraku – „Amerykanie nas oszukaaaaali”…
    Między Odrą, a Bugiem kamień na kamieniu się nie ostanie, nie będzie komu was łopatami zgarniać, nie dowiecie się nawet, kto zaczął, a kto wygrał, nie dowiecie się z pewnością…
    Powstanie nowa kraina… Mazowiecka Kraina Tysiąca Jezior….radioaktywnych jezior… nnnnno…
    Nie będzie ganiania z kałachami po lasach… zabawy w chowanego, oooo.. nieeee… błysk wiaterek i już was nie ma…..
    USA i Rosja to duże obszary i jakoś przetrwają…
    W obliczu ogromu ofiar dojdzie w końcu do zawieszenia walk…, ale po Polsce śladu nie będzie i przez najbliższe 500 lat zwiedzać ją będą turyści z USA i Rosji…w kosmicznych skafandrach…
    Kiedy w końcu koledzy zrozumiecie, że wujek Sam traktuje was jako ten ZDERZAK Europy, jesteście wyznaczeni przez USA na pole bitwy , miejsce pierwszego starcia…Przemówienie Siergieja Ławrowa do Polaków

    inteligencjapolska.org › category
    Między Odrą, a Bugiem kamień na kamieniu się nie ostanie, nie będzie komu was łopatami zgarniać, nie dowiecie się nawet, kto zaczął, a kto wygrał, nie ... po lasach… zabawy w chowanego, oooo.. nieeee… błysk wiaterek i już was nie ma…
    „Samobójczy Opóźniacz”, byle jak najdalej Ameryki, jak najbliżej głupich polax. ?
    Czy zatroskani o los rodaków polscy prezydenci mieli odwagę udostępnić wam dane, które z niewiadomych przyczyn są bardziej chronione niźli te wojskowe, a mianowicie:
    Ile m 2 schronu przeciwatomowego przypada na 100 tys. mieszkańców, ile ich jest budowanych rocznie… hę ?
    Dlaczego nie chcą wam ich udostępnić, tylko dzień w dzień szczują na nas, chwaląc się ile to sztuk złomu z Niemiec i USA sprowadzili ?
    To ja wam to powiem kochani: 0,93 m2 schronu /100 tys…
    Cała wasza wierchuszka będzie dyrygowała siedząc 200 m pod ziemią, albo czmychnie na Bliski Wschód, albo na Hawaje… a co z wami…co z wami koledzy liuby myje… pytam was ?
  • @Husky-USA jest tylko ich narzedziem.
    Rozkwit Rosji i „koniec świata” | PRACowniA

    https://pracownia4.wordpress.com › 2015/04/01
    1 kwi 2015 - Rozkwit Rosji i „koniec świata” ... Zdecydowanie najważniejszą z nich jest “Wyspa Świata”, a w szczególności tzw. ..... stają się fałszywą historią: brytyjska propaganda i I Wojna Światowa | PRACowniA — 4 Maj 2018 @ 08:01.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:38:29
    Myśliwce F-35 nie są priorytetem dla Włoch i rząd dokona przeglądu ich kupna w 2019 r. — powiedział wicepremier Luigi Di Maio.
    Zawsze byłem i pozostanę krytyczny wobec tego programu, mimo że jest on wspaniałej technologii, ale należy ciąć a nie zwiększać niepotrzebne wydatki wojskowe — powiedział w kanale tv Rai 3.

    Jego ugrupowanie polityczne, Ruch 5 Gwiazd stwierdzało kilkakrotnie, że rząd nie zmniejszy zamówienia na 90 samolotów, ale zwolni jego realizację wydłużając w czasie plan zakupów.
  • @zadziwiony 15:40:50
    Jestem realistą
  • @ Husky - ta agresja bankierow przeciw Rosji trwa już setki lat
    ZBRODNIE BRYTANI !

    Rosyjscy carowie zabici przez brytyjskie służby wywiadowcze
    Rosyjscy carowie zostali zabici przez angielskie tajne służby.
    Anglia oskarża Rosję o zbrodnie popełnione na jej terytorium. Ale Rosja zawsze cierpiała z przebiegłości Anglii. Ma co najmniej pięć morderstw królów, z nich – Mikołaja II, Aleksandra III, Aleksandra II, Mikołaja I i Pawła I …

    Как Англия убивала русских царей
    .https://tsargrad.tv/articles/kak-anglija-ubivala-russkih-carej_127161

    Polubione przez 3 ludzi
    heavymetal60 , 11 listopada 2018 at 22:40
    Odpowiedz
    ze stropny kodluch wordpres .com
  • @jan 17:36:58
    Na szczęście mamy władze która wie że tylko sojusz z USA może powstrzymać agresora zza Buga.
    To że kupuje sprzęt drogi świadczy że znana jest im zasada , co tanie to dwukrotnie droższe.
  • @Husky 17:58:10
    Masz oczywiście na myśli UPAdline.
    Ale z nimi sami byśmy sobie poradzili, ropokrady nam nie potrzebne.
  • @ Husky - cos malo kumasz
    Piszesz o jakiejs potencjalnej agresji .Tymczasem obecna sytuacja Polski jest konsekwencja agresji, Przestalismy byc panstwem suwerennym w momnencie przejecia Polski przez Wall Strett i Londynskie City. wiec czego sie masz obawiac utraty suwerennosci skoro zostala juz utracona i obce korporacje eksploatuja terytorium Polski . Bać sie mozna czegos co nastapi .skoro to nastapilo to odetchnij i nie stresuj sie bo dostaniesz zawaly
  • @ Husky
    Ten rosnacy ponad 1 bilion dlugu to wlasnie narzedzie zniewolenia i uzaleznienia o ktore chodzilo bankiera,co dnia do tego dochodzi bodajze 200 milionow czyli zniszczyli polska gospodarke i wymusili zaciaganie dlugu czyniac polakow niewolnikami po wsze czasy a ty boisz sie agresji Rosj intelektualista to raczej nie bedziesz wiec odpusc sobie to pisanie ,no chyba ze tak zarabiasz na chleb powszedni
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:04:38
    Mam na mysli wszystkich na wschod od Bugu czyli Rosje Bialorus i Ukraine
  • @jan 18:11:31
    zarabiam
  • @brian 10:54:01
    A co ty masz do Mig-a 21 ? W tamtych latach był to najnowocześniejszy samolot myśliwski Świata,o czym przekonali się nasi sojusznicy w Wietnamie.Tak dostawali baty,że musieli zorganizować porwanie jednej z maszyn w Iraku i poprzez Izrael dostarczyć ją do strefy 51,by tam rozebrać go ,złożyć ponownie i przygotować odpowiednią taktykę walki dla swoich Phantomów .Wracając do F-35, to nowoczesny samolot (na dzisiaj),ale w 2030 roku już tak nowoczesny nie będzie.A poza tym, do ceny zakupu trzeba dodać jakieś 50% wartości samolotu na odpowiednie uzbrojenie.
  • @Husky 11:45:33
    S-600 ? Dobry jesteś .Takiego systemu to ruscy nie mają jeszcze w planach.
  • @Jwu 18:28:54
    Serio?
    A S-700

    https://www.almasdarnews.com/article/russia-has-s-600-and-s-700-air-defense-systems-mp/
  • @lolo 15:24:30
    Amerykanie wykonali 31 sierpnia 2019 r. atak rakietowy na obiekty wykorzystywane przez terrorystów z Al-Kaidy w Syrii. Wydarzenie było o tyle bez precedensu, że nalot wykonano bez wcześniejszego powiadamiania Rosjan, całkowicie lekceważąc w ten sposób rosyjskie systemy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe, rozwinięte na trasie nadlatujących amerykańskich rakiet.

    Rosyjski system S-400 po raz kolejny „upokorzony” na oczach Turków

    Ostatni nalot przeprowadzony przez Amerykanów wbrew pozorom uderzył nie tylko w samych terrorystów, ale również w prestiż Rosjan, którzy mieli region Idlib w zasięgu swoich lądowych systemów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych. Miejsce nalotu znajduje się bowiem w odległości tylko około 90 km od bazy rosyjskich sił powietrznych w Hmejmim, gdzie rozwinięto m.in. system S-400 (o deklarowanym zasięgu 400 km). O ile Rosjanie wcześniej mogli się więc tłumaczyć, że po ostrzeżeniu Amerykanów specjalnie nie reagowali wiedząc przeciwko komu nadlatują rakiety i do kogo one należą, o tyle teraz ich system obrony nie zareagował na atak przeprowadzony znienacka i nie znając jego celu.

    Wszystko to działo się dodatkowo na oczach Turków, którzy właśnie wprowadzają system S-400 na swoje uzbrojenie i chcą, by to on był podstawą ich systemu obrony antyrakietowej. Wyjaśnieniu całej sytuacji nie sprzyja fakt, że dowództwo CENTCOM specjalnie nie chciało ujawnić, jakie uzbrojenie zostało wykorzystane do przeprowadzenia ostatniego ataku. Nie wiadomo więc: czy to były jedynie rakiety manewrujące, czy też uzbrojenie przenoszone przez bezzałogowe i załogowe statki powietrzne. Oficjalnie mówi się jedynie o „ataku rakietowym”.

    A dla oceny rosyjskich systemów rakietowych znaczenie ma nawet to, z jakiego kierunku przeprowadzono atak: czy od strony Iraku (ze wschodu), czy też - co gorsza dla Rosjan - od strony Morza Śródziemnego (z zachodu). Oznaczałoby to bowiem, że amerykańskie rakiety manewrujące przeleciały praktycznie nad bateriami rosyjskimi, które nie zdążyły zareagować na zagrożenie.

    Taki brak reakcji (lub brak skuteczności) odnotowuje się również w odniesieniu do ataków przeprowadzanych przez lotnictwo Izraela. Izraelczycy bardzo często działają z zaskoczenia i ich naloty powinny być odpierane wszystkimi dostępnymi siłami – w tym przez rosyjskie systemy S-400 rozwinięte w Syrii. Tak się jednak nie dzieje pomimo, że izraelskie lotnictwo nie wykorzystuje jak na razie swoich najlepszych samolotów F-35, a jedynie wysłużone F-16.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:38:29
    // Włosi odebrali 5 sztuk i więcej nie chcą.//

    Info z dzis

    Sześć samolotów F-35A należących do włoskich sił powietrznych (AMI - Aeronautica Militare Italiana) rozpoczęło służbę w ramach misji Air Policing z bazy lotniczej w Keflaviku

    Maszyny na co dzień stacjonują w bazie Amendola, W skład kontyngentu wchodzi też samolot do tankowania w powietrzu KC-767. To pierwszy raz w historii misji NATO, kiedy siły powietrzne oddelegowały samoloty F-35A Lightning II do pełnienia misji w ramach Sojuszu.

    https://www.defence24.pl/wloskie-f-35-na-pierwszej-misji-nato
  • @Repsol 17:12:16
    Ten myśliwiec rzuci na kolana Rosję i jej śmieszny sprzęt z lat 70... Ich baterie S-300 i s-400 nie są w stanie zestrzelić nawet szybowca, a co dopiero samolot stealth. Kończy się epoka strachu przed Rosja, teraz to my mamy nad nią KOLOSALNĄ przewagę technologiczną, której przez 50 lat nie będą w stanie nadgonić

    Zakup drogi, ale wschodni sąsiedzi na pewno już zmieniają plany. Jakby chcieli podskoczyć to HIMARSY na bliskie uderzenie i F-16 + JASSM ER na troche głębsze. F-35 + to samo na elektrownie w głębi kraju. Efekt cała Moskwa, Petersburg i parę ważniejszych obiektów bez prądu. Atomówki będą "przez przypadek" wybuchać w silosach. To się wtedy chłopcy zdziwią

    8-)))))
    Chińczycy zrobią co trzeba na Syberii i wielka wojownicza Rosja się szybko skurczy.
  • @Husky 18:55:31
    Pewnie tak ,przecież kacap to w onucach chodzi . Tymczasem : https://www.defence24.pl/rosjanie-opracowuja-bezzalogowe-wersje-t-72b3 No , ale co tam PIS na nich ma metodę asymetryczną flota morska nas obroni . https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/599579,marynarka-wojenna-okrety-podwodne-fregaty-nato-mon.html . Pusty śmiech człowieka ogarnia .Salut :)))))
  • @Husky 18:44:11
    ZROZUM CZŁOWIECZKU PISOWSKI,ŻE AMERYKANIE STRASZĄ RUSKA ROZMIESZCZENIEM U MALINIAKÓW CZEGOKOLWIEK NA ICH TERYTORIUM,ŻEBY POCISNĄĆ WŁADYMIRA W NEGOCJACJACH KOALICYJNYCH VS CHINY.KUMASZ TO CZY NIE?MIAŁ BYĆ FORT TRUMP JUŻ NIE BEDZIE,BĘDA JAKIEŚ BZDETNE WOJSKA W POZNANIU I WROCŁAWIU.JAK BY TWÓJ MALINIAK BYŁ PREZYDETNEM POLSKI A NIE PAROBEM ŻYDOWSKIM TO BY ZARZĄDAŁ TEGO WSZYSTKIEGO ZA DARMO PLUS KODY ŻRÓDŁOWE TAK JAK KIEDYŚ ZROBILI TO TURCY.BO POLSKA NASTAWIA SIĘ NA OGROMNE NIEBEZPIECZEŃSTWO.
    NIE ODNIOSŁEŚ SIĘ DO MOJEGO PYTANIA IGNORUJESZ W UMYŚLE FAKT,ŻE RUSKI SIĘ DOGADUJE Z USA-SŁOWA PREZYDENTA TRUMPA ,KTÓRE CI WKLEIŁEM.RUSKI NAS MA W 4 LITERACH W CIĄGU 4 MINUT MASZ ROZPIERDOLONE 10 MOSTÓW NA WIŚLE I KRAJ JEST SPARALIŻOWANY.WTEDY TRUMP ROZMAWIA Z WŁADYMIREM A MALINIAK NAWET NIE ZOSTANIE DOPUSZCZONY DO PODGLĄDANIA PRZEZ DZIURKĘ OD KLUCZA.REPREZENTUJESZ LINIĘ MENTALNĄ,ŻE POLSKA MUSI JAK FRAJER ZA DARMO BEZ ŻADNYCH GWARANCJI (BO TE KILKA TYSIĘCY ŻOŁNIERZY AMERYKAŃSKICH SIĘ MOŻE ZESRAĆ A I TAK NIE WIADOMO JAKIE ROZKAZY OTRZYMAJĄ A NA PEWNO NIE WYKONAJĄ ROZKAZÓW MALINIAKA,TAK SAMO TE TWOJE F-35-JAK MYŚLISZ KTO BĘDZIE MIAŁ KODY ŻRÓDŁOWE MALINIAK W BIÓRKU?)DAWAĆ DUPY I JESZCZE ZA TO PŁACIĆ POZBAWIAJĄC SIĘ JAKIEGOKOLWIEK POLA MANEWRU W RAZIE KONFLIKTU.TEN SAM SCENARIUSZ BYŁ CZWICZONY w 1938 przez tego tumana BECKA.OGARNIESZ TO MENTALNIE? CZY DALEJ BĘDZIESZ BIŁ HANSA PO CHEŁMIE PRZY PLAKACIE F-35?
  • @Husky 18:55:31
    No a z tymi Chinami to Twoje życzenia . Tymczasem jest odwrotnie .Jak tu się nie śmiać ?. Salut :))))) https://jagiellonia.org/rosja-i-chiny-rzucaja-wyzwanie-usa-w-azji-poludniowo-wschodniej-i-na-pacyfiku-cnn/
  • @Repsol 19:09:59
    Pełnoskalowy konflikt jest faktycznie mało prawdopodobny ale jakieś zielone ludziki mogą się zdarzyć.
  • @Repsol 19:16:29
    nie kłam bo przylecom f-35 i ich wszystkich zastrzelom.
  • @Husky 18:55:31
    Zaczynam się poważnie o ciebie niepokoić. Grzybki halucynki obrodziły w Kencie?
    Takie banialuki to możesz serwować idiotom pokroju Wanda Obywatelski, na Neonie takich idiotów nie ma :)))
  • @Husky 19:20:35
    Nie będzie żadnych zielonych ludzików nawet czerwonych nie zobaczysz w Polsce BO ISKANDER LECI Z KALININGRADU 4 MINUTY DO POZNANIA.
  • @Husky 19:20:35
    Academi , czy Blackwater ?.
  • @Repsol 19:09:59
    Przykro to mówić, ale to co robią Rosjanie to jest przyszłość pola walki i przykład na skale światową dla innych nacji jak w obecnych czasach powinno się rozwijać siły zbrojne. Za parę lat, jeśli utrzymają ten sam poziom, będziemy świadkami satyry, która w perspektywie czasu okazała się rzeczywistością, czyli tego jak Amerykanie będą próbowali wykradać nowoczesne technologię od Rosjan i naśladować ich pomysły. Zresztą to już poniekąd się zaczęło. Zdziwieni? Pamiętajcie - to co jest ujawniane opinii publicznej jest zawsze o generacje starsze od tego nad czym się oficjalnie pracuje. Każdy to ma trochę logicznego myślenia rozumiał już za zarania epoki dronów, że wozy z rodziny T-72/T-80/T-64 czy też Leclerc są wozami bardziej perspektywiczne w drodze w tym kierunku niż wozy Leopard 2 czy M1 Abrams. Z tych wozów należy usunąć co zbyteczne czyli "załogę" i niskim kosztem uzyskać w pełni sprawny ciężki dron bojowy. Tych wozów nie trzeba głęboko przebudowywać aby zastosować w nich automatyczne magazyny amunicyjne. One po prostu już go mają. Najpierw testowali formacje czołgów-robotów "Burza" ze zdalnymi mobilnymi stanowiskami dowodzenia [też na bazie T-72 - ze zdemontowana armatą, jako wozy dowodzenia 2+6]. Teraz przechodzą do masowego formowania oddziałów nowego typu. A czołgów do takiej modernizacji mają na tysiące. A nasz MON i IU "modernizują" gołe T-72 [200-300 sztuk] na poziomie wartości bojowej sprzed ponad 40 lat. Potrzebujemy tysięcy kppanc [np. Brimstone 3 choćby na 4x4] i tysięcy Warmate 2 - z całym środowiskiem sieciocentrycznym, dronami rozpoznania i pozycjonowania, rozwinięcia C3IS Jaśmin w C4ISR....a nasz MON i IU śpi ukołysany w obłokach myślenia życzeniowego...w całkowitym oderwaniu od realu...ze względów kulturalnych powstrzymam się od oceny całego tego układu wzajemnej adoracji...
  • @Husky 19:20:35
    "zielone ludziki mogą się zdarzyć"

    Jak tylko zauważycie zielone ludziki, różowe słoniki i setki pajączków, dzwońcie na pogotowie kolego.
  • @lolo 19:36:03
    Opanuj się :))) . Nie widziałeś naszej armii WOT sam sobie poradzi , brygady pancerne jak ruszą to się przesmyk Suwalski zawali . Tylko strzelać nie ma czym . Salut :))))) http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleinmagazineshow/19850?t=Wynalezc-proch-od-nowa-
  • @Pedant 19:44:15
    I przyjadą z kaftanem :))
  • @Lotna 12:17:27
    A gdzie byli polskojezyczni dziennikarze i ty w latach 2007-2015 gdy zniemczona PO likwidowała polską armię w myśl zaleceń Merkel?
  • @Repsol 17:33:19
    https://s3.dziennik.pl/pliki/12358000/12358525-rakiety-przeciwlotnicze-900-556.jpg

    Ekspert: Zasięg naszej obrony przeciwlotniczej to 25 km, a Rosja ma 1900 maszyn w gotowości bojowej.

    https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/598965,polska-f-35-rakiety-przeciwlotnicze-rosja-usa-obrona-powietrzna.html
    Taka słabą armię zostawiła nam PO z PSL. Teraz ją odbudowujemy. Niech sprzedawczyki mają pretensje do sprzedajnej PO i PSL.
  • @kula Lis 68 19:42:54
    Tymczasem nasze matoły piaskują i malują hełmy WZ-67 . Dasz wiarę ?. https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/15-sierpnia-swieto-wojska-polskiego,111,0,2413423.html Debil na górze i debil na dole . Salute :)))))
  • @Repsol 19:55:38
    a tymczasem w czerwcu w kazachstanie
    https://www.youtube.com/watch?v=Bag2HJhcV44
  • @
    Tutejsi "eksperci"wiadomo jacy są.
    Zostawiam ich nie dalej się produkują!!
    To jedyne co im zostało.Przynajmniej można się pośmiać z wiedzy i .........inteligencji.
    Choć myślałem ,że będą trochę bardziej kreatywni.
    Widocznie nie można wymagać za dużo.
    Mimo wszystko gorąco pozdrawiam ..wszystkich

    8-)))))))
  • Które państwa zakupiły F35?
    Wielka Brytania
    Włochy
    Australia
    Turcja
    Japonia
    Izrael
    Dania
    Kanada
  • @Husky 20:12:35
    SZKODA NA CIEBIE KLAWIATURY,NA NOC PLAKAT MA BYĆ WYTARTY.DOBRANOC.
  • @fretka 11:55:50
    Przeciez Husky nic od siebie nie napisze tylko wkleja innych artykuly,komentarze tego osobinika sa tak zenujace,ze dziw bierze,ze takie cos przybralo sobie nicka inteligentnego psiaczka!!!
  • @AgnieszkaS 20:12:36
    Jeszcze Holandia
    Maja juz 16 a docelowo bedzie ich 46-48

    https://www.defence24.pl/holandia-podnosi-budzet-obrony-i-kupuje-wiecej-f-35
  • @Husky 20:12:35
    Akurat ja jestem tutejszy , czyli nie uciekaj z podwiniętym ogonem jak niedojda . Argumentów brak ?. Dane od Kuli Lisa 68 też w tyłek szczypią ?.
  • @Repsol 20:18:58
    Nie szczypia
    Kazdy ma swoje zdanie
  • @K54 20:16:10
    Jak mi przykro
    Sorry, panie bloger
  • @AgnieszkaS 20:14:18
    Ciekawe kto ich namowil do tych zakupow
    Niech zgadne....
    Macierewicz !!!
  • @Husky 20:17:35
    Są jeszcze Norwegia i Korea Południowa.

    Uważam jednak, że F-35 do Turcji nie powinny być sprzedane. Turcy się nie obawiają, że poprzez ten zakup Rosja może ich wymazać z mapy, a niektórzy "patriotyczni" Polacy mają tego rodzaju obiekcje w stosunku do Polski i opluwają własny rząd.
  • @Husky 20:22:22
    Agnisia przybyła z odsieczą :)))
  • @Husky 18:55:31
    Myślę, że poza idiotami typu Sakiewiczownié i Targalski, to raczej mało kto boi się Rosji. Natomiast każdy kto ma jakieś surowce może poważnie obawiać się koniokradów.
  • @lolo 20:15:08
    Gdyby tak dokupią (co jest pewne) 2 eskadry F16 to będzie się działo
  • @Husky 20:22:22
    Pudło , Misiewicz , Janniger albo Grey . Salute :)))
  • @AgnieszkaS 20:25:27
    To byla b.dobra decyzja Trumpa
    Niech sobie kupia cudo techniki SU-57
    Kto im broni
  • @Husky 20:27:59
    Tak cały nasz rząd na Honkery i na tego złego Putina . Salut :)))
  • @Husky 20:33:05
    To była chyba decyzja Turków, bo olali amerykańskie rakiety i wybrali s400. A potem Rosjanie zaproponowali myśliwiec Turkom.
  • @Husky 20:33:05
    "To byla b.dobra decyzja Trumpa"
    -------------------------
    Sprawa zakupu nie jest ostatecznie zakończona. Turcja buduje nowoczesną armię, a do tego są im potrzebne F35. SU-57 mogą te dalekosiężne plany zadowolić tylko chwilowo.

    Turcja, pomimo negatywnego stosunku Trumpa do tego zakupu, nie zrezygnowała ze swojego dążenia posiadania F-35.

    Turcja powróciła do negocjacji z USA w sprawie F-35 we wrześniu, co oznacza, że prawdopodobnie zakupi amerykańskie myśliwce - oczywiście za dodatkową cenę "schłodzenia" stosunków z Rosją.
  • @AgnieszkaS 20:25:27
    Naprawdę nie rozumiesz, że to w Polsce rozegra się ten mecz? I że F-35 w naszym kraju potrzebne są do ataku na Rosję, a nie do obrony przed nią? Jak już wszyscy się wypowiedzieli na ten temat, jesli Rosja zdecyduje sie na wyprzedzający atak, to nasze samoloty spala się na ziemi. My jako Polska potrzebujemy super sprawnej obrony antyrakietowej, a nie formacji agresywnej, atakującej jaką są samoloty F-35. Chyba, że mamy zamiar iść na Rosję, wtedy te zakupy wg. mnie są sensowne pod warunkiem, że ameryka nie zostawi nas z ręką w nocniku. Tylko co z nas zostanie po tym ataku? Możesz podpowiedzieć? I po co nam ta wojna?
  • @zbig71 20:47:11
    Bzdura
    Niestety ale bzdura
  • @zbig71 20:47:11
    Turecki minister spraw zagranicznych stwierdził w czasie konferencji prasowej, że Ankara nadal pozostaje uczestnikiem programu produkcji myśliwca F-35.

    Szef tureckiego resortu spraw zagranicznych Mevlüt Çavuşoğlu powiedział w czasie konferencji prasowej, że USA nie usunęły Turcji z programu produkcji samolotu F-35 - donosi turecka agencja prasowa Anadolu
  • @Husky 21:12:55
    Ok, ale Rosjanie proponowali. Czyli gdzie jest ta bzdura?
  • @zbig71 21:54:43
    Mowa o Turcji nie o rosjanach
  • @Husky 22:23:38
    Rosjanie proponowali Turcji. Nie pal tyle:))!?????!!!!
  • @zbig71 22:45:57
    Ja piszę że to nie Turcy zrezygnowali z F35 ale że to amerykanie pokazali im środkowy palec
  • Dwa proste pytania i proszę o przesłanie ich do tych osób:
    Panie pootin co pan ma do Polski i Polaków ?
    I drugie do trampka, dlaczego kolejną wojnę chce pan prowadzić poza swoim terytorium ?
  • @Husky 23:04:12
    Jak widzę to rozgrzałeś publiczność. Tylu komentarzy już dawno na Neonie nie było.
    A ja podzielam Twoje zdanie. mamy dziś dobre kontakty z USA i trzeba to wykorzystać, bo jak już będą u nas żołnierze na stałe i ich sprzęt, to będzie trudno przeprowadzić na "drugi reset" jak było to za czasów Obamy.
    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 08:22:25
    Normalny człowiek najpierw rozmawia a potem działa, u nasz w polin tak nie jest, uległe lobby żydowskie stworzyło obraz rooskiego niedźwiedzia i złodzieja rowerów i musi machać ogonkiem jak pan zza morza każe.
    Setki baz wokół rosji świadczy o jednym, rosja musi być żydoamerykańska, aby nienażarte donaldy miały kolejne surowce do zagospodarowania, aby tylko żyd na nich zarabiał a że przy okazji nastąpi anichilacja Polaków to dla was polińczyków jest drobiazgiem, bo wy jesteście forpocztą żydo_demokracji !
    Dlaczego do tej pory żaden juda nie poleciał do pootina i z nim nie porozmawiał i nie zaproponował mu układu o nieagresji, bo wasz amerykański nadzorca nie miałby gdzie stawiać swoich kolejnych plantacji maku i nie miałby zbytu na swój szmalec z pustyni !
  • @krzysztofjaw 08:22:25
    Zdrowy rozsądek,realizm,prawda,kontra...?... "eksperci"?
    Pozdrawiam
    Miłego dnia
    8-))))
  • @provincjal 09 08:49:43
    Gdyby nie Rosja ...
    Świat byłby zbyt piękny....

    8-))))
  • @krzysztofjaw 08:22:25
    Jak można pisać o dobrych kontaktach, po podpisaniu aktu 447!!!! Przecież to jest wrogi akt przeciwko Polsce. I to nie Obama go podpisał, tylko Trump!!!!!!
  • @Husky 08:56:51
    Czy ty jesteś głupi, czy podły? I co w tym przypadku jest gorsze?
  • @zbig71 09:18:19
    Rok 2099
    Komedi 447 c.d
    Tylko co z tymi miliardami
  • @zbig71 09:19:38
    I jeszcze żyt
    A co

    8-)))))
  • @krzysztofjaw 08:22:25
    Czołganie polskiego rządu nazywasz "dobrymi stosunkami"? To może są "stosunki" ale sodomistyczne.

    Z tym rozgrzaniem nie przesadzaj, tydzień temu miałem ponad 160 komentarzy i się nie podniecam :))
  • @Husky 09:26:29
    Chyba tylko głupi.
  • @Husky 14:31:34
    Czy Ty uważasz, że powinniśmu razem z amerykanami napaść na Rosję?Chyba nie zaprzeczysz, że wszystko wskazuje na taki scenariusz...
  • @zadziwiony 10:17:13
    Żle się wyraziłem. Przecież nie my Polacy, bo Ty sobie na wysepkach siedzisz jak rząd emigracyjny i kasiorkę ze szczucia na Rosję robisz. Polaków w kraju na te wojenkę wysyłasz...
  • @provincjal 09 08:21:51
    Chętnie za nich odpowiem:

    "Panie pootin co pan ma do Polski i Polaków ?"

    Ano nic, Rosję interesują Chiny, Niemcy, Turcja, Indie, USA itd ... w tej kolejności. Polska tak jak i Rumunia majaczy gdzieś na brzegu pola uwagi co najwyżej jako potencjalne miejsce zachodnich wyrzutni rakietowych.

    "drugie do trampka, dlaczego kolejną wojnę chce pan prowadzić poza swoim terytorium ?"

    Amerykanie mają taką dziwaczną opinię, że lepiej jest toczyć wojny na cudzych terytoriach. Prawdopodobnie doszli do niej po doświadczeniach Wojny Domowej 1861-1965.
  • @zadziwiony 10:17:13
    Napaść na Rosję?
    a po co?
  • @zadziwiony 10:19:13
    Pecunia non olet.

    8-))))))
  • @Pedant 11:00:36
    Pół na pół, pierwsza odpowiedź pootina w/g Pedanta, mogłaby tak wyglądać ale czy na drugie pytanie np. judy, czy zechciałby pan panie pootin podpisać traktat o przyjaźni i nieagresji już tak oczywista by nie była, bo na szali pootin postawiłby "stacjonowanie wojska ussa", więc kto w polin podjąłby wyzwanie, aby wywalić uss army ?
    A druga odpowiedź w/g Pedanta, to nasze ogólnoświatowe jedynie stwierdzenie faktu, że ten "krzewiciel demokracji" wprowadza ją tam gdzie są surowce i jedynie słuszny interes ussa, od trampka oczekiwałbym rzetelnej odpowiedzi, że np. amerykanie Muszą "krzewić pokój na świecie", Bo Tak, i takiej odpowiedzi należałoby się spodziewać od tego developera.
    No i zapomniałbym, że rooski niedźwiedź szczerzy kły, jedynie na wrogów !
  • @Husky 11:00:39
    to po co Ci te f-35?
  • @zadziwiony 14:12:53
    F35 to najlepszy samolt myśliwski obecnie na świecie. Najważniejsze że jego zasięg wystarczy by dolecieć do Kremla(lub Berlina) czyli potencjalnego agresora zrobić co trzeba i bezpiecznie wrócić
  • @Husky 14:52:01
    A ty znowu żresz te halucynki...
    Nam potrzebna jest broń defensywna a nie do napadania. Kombinujesz jak żydek a przecież żydkiem nie jesteś. Prawda?..
    Jakby co to mnie popraw :))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:57:36
    Wiadomo, że POważni "lobbyści" za swoją "pracę" otrzymują jakiś procent od transakcji, ale ile i co może uzyskać taki pospolity zmywacz naczyń w arabskiej knajpie w lądku ?
    ...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:57:36
    Jest takie stare żydowskie powiedzenie że najlepszą obroną jest atak
    No więc jak to z tym żydem?
    8-))))))
    pzdr.
  • @provincjal 09 15:11:11
    dużo więcej niż zwykła ścierka w POpizdowie Dolnym
  • @Husky 15:17:30
    Fuckt, za to ty jesteś niezwykłą Ścierą !
  • @provincjal 09 15:19:39
    wyrzygałeś się już pajacu z prowincji
  • @Husky 15:34:44
    Przepraszam cię i wszystkich za swój wybryk, to nie powinno się pojawić, ale zdarzyło się, upadłem do poziomu pieska, więcej to się nie powtórzy, sorry piesek.
  • @provincjal 09 16:28:55
    Przepraszam cię i wszystkich za swój wybryk, to nie powinno się pojawić, ale zdarzyło się, upadłem do poziomu prowincjonalnego gostka, więcej to się nie powtórzy, sorry
  • @Husky 16:36:30
    Prowincjonalny gostek to jeszcze pikuś...
    Najgorsze jest to, że zbliżasz się do poziomu tego idioty zabiedzonego. Smuci mnie to bardzo :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:02:26
    Czyli innym wolno więcej
    Bo to swój, więc co wolno wojewodzie....
    Stary komentator, to "atakować" nie wolno, naruszenie regulaminu etc
    Smuci mnie to
    8-)))))
    pzdr.
  • @Husky 23:04:12
    A dlaczego pokazali im środkowy palec? Ponieważ Turcja miała kupić od USA Patrioty ale zrezygnowała na rzecz S-400, który jest nie kompatybilny z F-35.
  • @fretka 19:22:33
    Komedią jest to że obecnie się już kajają do Trumpa i chcą kupić te F-35
    A to złom przeta

    8-)))
    pzdr
  • @Husky 20:06:16
    A g*no prawda.:)
    Podaj źródło.
  • @fretka 20:11:12
    https://www.amerikaninsesi.com/a/abd-t%C3%BCrkiye-ye-f-35-te%C3%A7hizat%C4%B1-teslimat%C4%B1n%C4%B1-durdurdu-/4857317.html
  • @fretka 20:11:12
    https://www.amerikaninsesi.com/a/erdogan-graham-gorusmesinde-f35-ve-guvenl%C4%B1-bolge-konusuldu/5094004.html
  • @fretka 20:11:12
    "A g*no prawda.:)
    Podaj źródło."

    https://www.turkishminute.com/2019/09/11/turkey-has-not-given-up-on-f-35-fighter-jets-presidential-spokesperson/

    "Turkey has not given up on the F-35s, and it will not be easy to remove Ankara from the fighter jet’s joint production program, Presidential Spokesperson İbrahim Kalın said on Wednesday, the Hürriyet Daily News reported." (11 września, 2019)
  • @AgnieszkaS 20:55:46
    Finałem gry Turków i Amerykanów z Rosja będzie fakt że S-400 "wyląduje" w jakiejś bazie USA, a F-35 wyląduje w Tureckiej bazie wojskowej
    Taki będzie to finał tej politycznej zabawy
  • @Husky 21:26:16
    Odgrzewanym kotletem was tam karmią. Wiadomość z kwietnia.
    https://www.google.pl/search?biw=1120&bih=638&ei=Tq2TXYalDN6Ek74Plr6P4A8&q=%D0%98%D0%B1%D1%80%D0%B0%D0%B3%D0%B8%D0%BC+%D0%9A%D0%B0%D0%BB%D1%8B%D0%BD+f35&oq=%D0%98%D0%B1%D1%80%D0%B0%D0%B3%D0%B8%D0%BC+%D0%9A%D0%B0%D0%BB%D1%8B%D0%BD+f35&gs_l=psy-ab.12..33i160.8942.17311..19401...0.0..0.207.737.0j4j1......0....1..gws-wiz.......0i19j0i7i30i19j0i30i19j0i22i30.oDSVt2g_MdI&ved=0ahUKEwiGhLr56fvkAhVewsQBHRbfA_wQ4dUDCAo
  • @fretka 21:54:35
    Ибрагим Калын - ru.
    Cała prawda całą dobę
    Rozumiemy
    Szanujemy
    Turkom i Amerykanom nie wierzymy
    Nigdy
  • @Husky 21:58:32
    Najpierw przeczytaj swój artykuł po turecku a potem dyskutuj.Najlepiej na głos.
  • @Husky 21:58:32
    Durdurdu
  • @fretka 22:05:35
    DaDaDa

    8-)))))
    Pozdrawiam
  • @Husky 22:09:06
    Rozumiem, że robisz durdurdu ( z tureckiego ''unieważniasz'') i znikasz?
    No to budź zdorow....
  • @fretka 22:16:08
    Miłej i ....upojnej nocy życzę
    Ja już "napojony" i literek nie uwidu
    8-))))))
  • Sraty Taty
    Wishful thinking. Bez dostepu do satelitow i bazy danych nic nie warte. Wewnatrz sprzedawany jak cud "battlefield awareness" Wraz z pilotem to amerykanski dron.
  • @Ignacy 07:20:47
    Satelite dokupimy

    8-)))))
    A co !!
  • 70 lat temu powstało bandyckie, komunistyczne państwo chińskie!!!
    https://pbs.twimg.com/media/EFz0R_vWwAE8DRU?format=jpg&name=900x900
  • @Husky 08:20:55
    I na kogo napadli przez te 70 lat? Ci bandyci?
  • @Ignacy 07:20:47
    Kiński: Rosjanie mają środki do zwalczania F-35

    https://www.youtube.com/watch?v=BubrY2CUUdU

    Doczekaliśmy czasów kiedy samolot można zestrzelić zdalnie bez potrzeby użycia rakiet jedynie samym oprogramowaniem. Może w temacie F35 wypowie się nasz kolega zza Wielkiej Wody Staszek Kieliszek.
  • @Husky Wiedza Dudy i Błaszczaka na temat samolotów ogranicza się do tego "samolot lata"
    Samoloty F-35 mają aż 13 wad fabrycznych a latanie nimi jest niebezpieczne dla pilota.. PARANOJA

    https://www.youtube.com/watch?v=DBH3PzrSCZg
    Jak już musieliśmy kupić od Amerykanów to według mnie jedyny samolot jaki miałby zastąpić Su-22 i MiG-29 byłby najnowszy zmodyfikowany F-15 czy F-18. Zamawiany przez Pentagon. Dużo tańszy, niezawodny i bardziej użyteczny w naszych warunkach niż F-35 bo w razie wojny F-35 odlatujĄ do USA na autopilocie.. A F-22 nikomu jeszcze nie sprzedali i nie sprzedadzą.
  • @zadziwiony 12:03:21
    Zwiazek Radziecki
  • roger, roger?
    "Na tym polega sojusz, że się współpracuje. My dajemy kasę na samoloty i pilotów, Amerykanie zaś dają nam informację. Właśnie taka współpraca leży w interesie obu państw.Tak to powinno zawsze wyglądać"
    Acha, my wykładamy kasę na bryki- złom, a " Amerykanie zaś dają nam informację". Co to qwa jest?! Husky! ogarnij się!
    "Musimy więc na kimś polegać"- a tu masz rację! Otóż na sobie! tylko i wyłącznie na sobie! wtedy nie będziemy musieli wymieniać "kasy" na "informacje" ... cokolwiek to znaczy. Proste :) Weź się prześpij i wesprzyj Oświata bo ten cieniutko pitoli, cieniej niż Ty. Pokaż jak się współpracuje.
  • @kula Lis 68 12:50:24
    My "powinniśmy" inwestować w obronę PL! myśliwce to sprzęt przestarzały i jak widać drogi! Stać nas? ... was? :)
    Obrona PL!!!!!!! - wytłukli naszą kadrę /.../. Potrzebujemy dobrej naziemnej obrony przed atakiem z powietrza. Nie budujemy jej. W zamian: kupujemy myśliwce "sojusznika", wraz z pilotami i obsługą naziemną...
    Czy mając na względzie doświadczenie ruiny jakiej dokonały wielkie korporacje- sieci handlowe i porównując je do innego sektora, jakim jest obronność, czy nie mamy przypadkiem do czynienia z takim samym zaprzaństwem, rozdawnictwem i zaniechaniem? No, wszyscy wiemy, że wilki szaleją we wsi... Tyle, że 90% to jest propaganda proboszcza! Ani ich tak dużo, ani one takie duże a kto je widział?- ano organista po pijaku!... pił razem z wilkami... Packa na muchy, powiadam, czyni cuda... na ekranie :)
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej