Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
602 posty 19953 komentarze

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Totalnie skompromitowana opozycja

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Majstersztyk Jarosława Kaczyńskiego ! Niech teraz któraś lewaczka lub feministka powie: "Nie będzie mi Kaczyński o moim brzuchu decydować!". Projekt pro-aborcyjny feministek został odrzucony w wyniku nieobecności posłów i posłanek PO i Nowoczesnej!!!

Opozycja jest tyle warta ile worek smieci. I oni chca wygrac z Kaczynskim?

Totalni głosują przeciw sobie. Dobre. Dawno nie było takiego kabaretu. Jestem za a nawet przeciw to już klasyka.Taką mamy opozycję, mocni w gębach do mikrofonu i żeby żreć się między sobą zamiast stworzyć wspólny front.Niestety nie ma opozycji. Schetyna dobija PO i kompletnie nie nadaje się jako szef partii.Czarzasty dobił SLD po Millerze.PSL pójdzie z każdym do ,,łóżka,,aby dostać się do koryta.Jest to najbardziej fałszywe ugrupowanie polityczne Rząd PiSu może spać spokojnie

W Polsce nie ma opozycji z prawdziwego zdarzenia , są tylko pojedynczy krzykacze ,którzy próbują ,,zaistnieć " w polityce. PiSowcy potrafią się jednoczyć ,bo mają świadomość co mogą utracić .Mimo starć wewnętrznych i nieporozumień ,na zewnątrz stanowią silny zdyscyplinowany front

Schetyna, coś mi się wydaje, że w najbliższych wyborach skończysz  tak jak szef PSL-u w poprzednich.

    

Grzegorz Wysocki:

 

Jakie ratowanie kobiet? Totalnie skompromitowana opozycja

 

 Brzmi to wszystko jak ponury żart lub tania fantazja jakiegoś politycznego oszołoma. Jarosław Kaczyński, Krystyna Pawłowicz czy Antoni Macierewicz zagłosowali w środową noc za dalszymi pracami nad projektem liberalizującym przepisy dotyczące aborcji (Ratujmy Kobiety). Projekt przepadł, bo duża część posłów opozycji – w tym ci, którzy lansowali się na czarnych marszach – wyjęła karty do głosowania i/lub opuściła sejmową salę przed głosowaniem.

W głosowaniu nie wzięło udział 29 posłów Platformy i 10 posłów Nowoczesnej, a dodatkowo troje posłów PO zagłosowało za… odrzuceniem projektu. Aby projekt został skierowany do dalszych prac w parlamencie zabrakło 9 głosów. Co się – delikatnie mówiąc – stało w Sejmie w środę późnym wieczorem?

Posłowie wyszli śledzić na uboczu medialne relacje z awaryjnego lądowania samolotu na Lotnisku Chopina? Wszystkich naraz dopadły problemy gastryczne? Wszyscy tuż przed głosowaniem otrzymali arcyważne telefony od swoich bliskich? Kto wie, może mamy tutaj do czynienia nawet ze zorganizowaną akcją dezorganizującą żelazną dyscyplinę walczących o demokrację posłów?

Trudno spekulować, ale najbardziej prawdopodobną przyczyną żenującego zachowania posłów opozycji jest przedłużające się zaćmienie umysłowe spowodowane wtorkową rekonstrukcją rządu.

Wygląda na to, że Kaczyński nie tylko wyciął z rządu Macierewicza, Waszczykowskiego czy Szyszkę, ale także poczynił ogromne spustoszenia w psychice – wystarczająco zdezorientowanej i chaotycznej już wcześniej – opozycji. Zresztą wiele wskazuje na to, że wyrzuceni z rządu ministrowie szybko odnajdą się w nowej rzeczywistości i na nowych stanowiskach, czego na pewno nie da się powiedzieć o posłach PO czy Nowoczesnej.

Kpię, ale doprawdy, trudno o poważniejsze wyjaśnienia konsekwentnie samobójczego zachowania obecnej parlamentarnej opozycji. Dokładnie tak jak na popularnym memie z uradowanym Kaczyńskim w sejmowych ławach i podpisem: „Takiej opozycji to ze świecą szukać”. Obóz rządzący i zaprzyjaźnieni z nim publicyści mówią o „opozycji totalnej”, ale jeśli naprawdę są totalni, to przede wszystkim w trudnej sztuce efektownej autokompromitacji, tudzież samozaorania.

Niepotrzebna krytyka?

Po co właściwie ich jeszcze krytykować, skoro z niebywałą wprawą orają się sami?Doskonałe pytanie, wytrącające właściwie pióro z dłoni każdemu publicyście. Posłowie powinni się z nim zmierzyć w najbliższym czasie, choć wątpię, by w autorefleksji byli tak biegli jak w autokompromitacji, a w zasłużonej samokrytyce tak bezkompromisowi jak w samozaorywaniu się.

Oczywiście, można powiedzieć, że projekt „Ratujmy Kobiety 2017” i tak w dłuższej perspektywie nie miał żadnych szans. Oczywiście, że obóz rządzący nie pozwoliłby na liberalizację przepisów dotyczących aborcji (co – w przypadku drugiego, fundamentalistycznego i jeszcze bardziej zaostrzającego istniejące przepisy, projektu – nie jest już takie pewne, bo ten z kolei został skierowany do dalszych prac).

    

Oczywiście, że to tzw. „głosowanie za liberalizacją” przez Kaczyńskiego, Pawłowicz, Brudzińskiego, Kuchcińskiego czy Macierewicza to tak naprawdę sprytne  zagranie, które jeszcze jaskrawiej ukazują kompromitację opozycji. I oczywiście, że w czasach bezwzględnych rządów PiS-u, krytykowanie opozycji nie jest tym, czego byśmy sobie najbardziej życzyli.

Ale co z tego?

Czy dlatego, że „PiS jest zły i naprawdę groźny”, mamy opozycji wybaczać totalne nieogarnięcie i każdą porażkę? Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie. A co mają pomyśleć i powiedzieć wyborcy, którzy widzą, że nawet „ich” posłowie nie bardzo wierzą w jakąkolwiek swoją sprawczość? Że – de facto – nie wierzą już w żaden parlamentaryzm ani żadną demokrację?

Czy aby na pewno muszą udać się później do urn wyborczych, by wybrać posłów, którzy w praktyce nie tylko niewiele mogą, ale jeszcze głośno i wyraźnie (nieobecnością, niegłosowaniem, wychodzeniem z sali) to podkreślają? Czy zdecydują się zagłosować na totalnie samozaoraną „totalną opozycję” czy raczej – jeśli w ogóle wyjdą na spacer do lokalu wyborczego – wybiorą może niedoświadczoną i niegwarantującą nawet przekroczenia progu, ale przynajmniej wciąż nieskompromitowaną i światopoglądowo wiarygodną Partię Razem lub inną, jeszcze nieistniejącą, partię, która powstanie jako owoc frustracji tym, co oferuje dzisiaj nasza scena polityczna?

 https://opinie.wp.pl/grzegorz-wysocki-jakie-ratowanie-kobiet-totalnie-skompromitowana-opozycja-6208053222344321a

Czy – biorąc pod uwagę rekordowe poparcie dla PiS-u – wyborcy nie zaczną myśleć podobnie jak posłowie opozycji? Czy nie zaczną myśleć: „po co mam głosować na polityków, którzy i tak nie będą rządzić, skoro ci politycy nawet nie chcą głosować za obywatelskimi projektami, które i tak nie przejdą”?

ps.

Chwała Bogu, że ten debilny projekt feministek został odrzucony w przedbiegach.

 

 

KOMENTARZE

  • Jak widzę, nie wzbudziłeś tą rewelacją jakiegoś większego zainteresowania
    W PO-PiSowskiej historii Polski nie było większego zaorania polityka jak to:
    https://www.youtube.com/watch?v=YO4RVzgbeYI
    A jednak Kurski nadal tworzy zakłamaną rzeczywistość w TVPiS "naród głupi wszystko kupi".

    To, że mamy idiotów w sejmie, to myślę, że nikogo nie trzeba przekonywać. Zaoranie następuje co kilka dni,, to jeden, to drugi.
    Masz Błaszczak zalicza L.Kaczyńskiego do prezydentów, J.Kaczyńskiego do premierów komunistycznych. Masz analfabetka Pawłowicz zalicza Dudę Kaczyńskiego, Morawieckiego do lewactwa i służb.

    TU154 uderzający w ziemię z prędkością 250-300 km/h nie powinien się rozpaść a skrzydło powinno ściąć brzozę, pancerne audi jadące z prędkością 30 km/ rozbija się a pasażerowie doznają obrażeń :)

    KRRiT odwołuje karę nałożoną na TVN, choć twierdzili, że oni nie mogą, a jednak mogą.

    Trwa dekonuniizacja nazw ulic Polski. Warszawa znów ma Trasę Łazienkowską, Bydgosz znów ma al. planu 6-letniego, komunistyczny prezydent L.K. został zdekomunizowany.

    W koło jest wesoło i niegroźnie, jeśli błahostkami się zajmują.

    Czas pomyśleć o zadłużeniu Polski, które oficjalnie przekroczyło bilion a wraz z ukrytym 4 biliony złotych
  • Zbóju...
    Wszystko ok tylko po co wklejasz te pornograficzne fotki?...
  • Kazik w DGP:
    Nie widzę by pozycja Polski, była dużo gorsza niż za poprzedniej władzy. Ludzie, choćby mój syn, mają 500+, a ja mam swoje 40 tys. plus, bo tyle rocznie oddał mi PiS z tego, co mi Platforma zabrała, ograniczając koszty uzyskania przychodu.
    Dajmy im spróbować.

    https://pbs.twimg.com/media/DTbE7syX0AA5iUQ.jpg
  • PROTEST PRZED SEJMEM
    W Sejmie nie ma żadnej partii, która poważnie traktuje prawa kobiet, opozycja zawiodła, odrzucenie projektu liberalizującego przepisy ws. aborcji to hańba - mówili uczestnicy sobotniej manifestacji przed Sejmem. Pikietę zorganizowały: "Razem", "Inicjatywa Polska" i organizacje kobiece.

    Demonstracja przed Sejmem była reakcją na odrzucenie przez Sejm w środę, w pierwszym czytaniu, obywatelskiego projekt komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", który zakładał liberalizację obowiązujących przepisów ws. aborcji. Do skierowania tego projektu do prac w sejmowej komisji zabrakło 9 głosów. W głosowaniu w tej sprawie nie wzięło udziału 10 posłów Nowoczesnej. Troje posłów PO: Joanna Fabisiak, Marek Biernacki i Jacek Tomczak głosowało przeciw skierowaniu projektu do komisji, za co zostali wykluczeni z partii. Innych siedemnastu posłów Platformy nie uczestniczyło w środowym głosowaniu.

    Manifestujący nie szczędzili gorzkich słów pod adresem opozycji parlamentarnej; została ona nazwana "pseudoopozycją" oraz "tchórzami". "Oddaj mandat", "Rząd i opozycja - jedna koalicja" , "Pogonimy" - takie hasła padały pod adresem zarówno polityków obozu rządzącego jak i opozycji. Uczestnicy skandowali też: "opozycja to my".
    Uczestnicy sobotniej manifestacji przed Sejmem mieli ze sobą transparenty z takimi napisami jak: "Brak legalnej aborcji zabija", "Hańba"; przynieśli także flagi m.in. Partii "Razem" oraz Inicjatywy Polskiej. Wznosili hasła: "Wolną Polskę obronimy, prawa kobiet wywalczymy"; "Nie ma równości bez solidarności".
    Ze sceny do uczestników przemawiali m.in. przedstawiciele Partii Razem, Inicjatywy Polskiej oraz Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.
    Wicepełnomocniczka komitetu "Ratujmy Kobiety" Anna Karaszewska powiedziała, że nie ma złudzeń, że 10 stycznia, kiedy Sejm odrzucił obywatelski projekt liberalizujący przepisy dot. aborcji, przejdzie do historii jako "dzień hańby".
    "Odrzucenie projektu 'Ratujmy kobiety' w pierwszym czytaniu, pokazuje dobitnie, że kobiety, których prawa są dzisiaj brutalnie łamane, zostały same. Opozycja parlamentarna zawiodła, jest niewydolna, skupia się na wewnętrznych problemach partyjnych, zamiast realizować swój nadrzędny cel, jaki jest słuchanie obywateli i obywatelek" - powiedziała Karaszewska.
    Jej zdaniem, opozycja parlamentarna nie była w stanie zmobilizować się, uszanować wysiłku obywateli oraz bronić wizji nowoczesnego państwa. "To był skandal" - oceniła.
    Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Partii Razem stwierdziła, że w Sejmie nie ma żadnej partii, która "na serio" traktowałaby prawa kobiet. "I nie ma żadnej różnicy czy dana partia mówi o sobie konserwatywna czy liberalna, czy nazywa się obywatelską czy nowoczesną. Wszystkie partie po raz kolejny pokazały, że za nic mają nasze zdrowie, przyszłość, naszą wolność i nasze życie" - powiedziała Dziemianowicz-Bąk.
    "Posłowie po raz kolejny zawiedli nas (...). W polskim Sejmie nie ma żadnej partii, która miałaby odwagę stanąć po stronie kobiet, w ławach sejmowych obok prawicowych fanatyków, siedzą zwykłe tchórze" - powiedziała działaczka Partii Razem.
    Dodała, że kiedy PiS "przepycha przez Sejm kolejny barbarzyński projekt, posłowie PO i Nowoczesnej, boją się własnego cienia". "To tchórze, to ludzie, którzy nie mają elementarnej odwagi, żeby stanąć po stronie setek tysięcy obywatelek" - stwierdziła Dziemianowicz-Bąk.
    Jak podała PAP Komenda Stołeczna Policji, w kulminacyjnym momencie, w demonstracji przed Sejmem brało udział ok. 800 osób. Sami organizatorzy - jak powiedziała PAP rzeczniczka Partii Razem Dorota Olko - oceniają liczebność zgromadzenia na ok. cztery tysiące osób.
    Podobne demonstracje jak ta w stolicy odbywały się też w sobotę w innych miastach m.in. w Krakowie. W demonstracji na Rynku Głównym udział wzięło co najmniej 500 osób. Na transparentach trzymanych przez uczestników widniały napisy: "Nie twoja macica, nie twoja decyzja", "Dość pogardy wobec kobiet", "Za godność waszą i naszą".


    PAP
  • w ten weekend wyjątkowo szybko było pite
    https://pbs.twimg.com/media/DTYBri_WkAAwGje.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej
  • SPOŁECZEŃSTWO

    Ja portalowy przygłup

    Uprzedzam że ja nie nigdy ulegam groźbom,nigdy. Dlatego, wychodząc naprzeciw prośbom, groźbom i ostrzeżeniom, zdecydowałem.... czytaj więcej

  • BANKI

    Szwajcarzy posłuchali ekonomistów

    Większość Szwajcarów posłuchała obaw ekonomistów, odrzucając w referendum ideę wprowadzenia tzw. pieniądza suwerennego. Ponad 75 proc. głosujących było przeciwko. Na "nie" były wszystkie kantony. czytaj więcej

  • SPOŁECZEŃSTWO

    "Polska Rodziną Silna!"

    "Polska rodziną silna!” - pod tym hasłem po raz trzynasty przeszedł w niedzielę ulicami W-wy Marsz dla Życia i Rodziny. Podczas manifestacji postulowano między innymi o "jak najszybsze uchwalenie przepisów chroniących prawa dzieci nienarodzonych". czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej